Pietuszewski bohaterem Porto! Przeprowadził kluczową akcję meczu

Kapitalny debiut Oskara Pietuszewskiego w FC Porto. Polak przyczynił się do tego, że "Smoki" wygrały z Vitorią Guimaraes 1:0.
Tym razem w podstawowym składzie Porto znalazł się tylko jeden Polak. Na środku obrony razem z Thiago Silvą zagrał Jakub Kiwior. Jan Bednarek, który odczuł trudy meczu z Benficą w Pucharze Portugalii, tym razem zasiadł wśród rezerwowych. Towarzyszył mu Pietuszewski.
Mecz okazał się wymagający dla Porto. Goście byli blisko objęcia prowadzenia w 27. minucie, ale znakomitą okazję zmarnował Samu Aghehowa, który z rzutu karnego trafił w poprzeczkę.
Porto miało optyczną przewagę, ale ta bardzo długo nie dawała goli. Francesco Farioli szukał ratunku w zmianach. Jedną z nich było posłanie na boisko Oskara Pietuszewskiego. Polak zameldował się na nim w 73. minucie, gdy zmienił Borję Sainza.
Pietuszewski okazał się kluczowym piłkarzem Porto. Chwilę po wejściu zdecydował się na rajd, wtargnął w pole karne, w którym został powalony przez obrońcę rywali. Początkowo sędzia kazał grać dalej, ale po obejrzeniu powtórki podyktował rzut karny. Jego pewnym egzekutorem okazał się Alan Varela.
W końcówce do gry wszedł także Bednarek, a Pietuszewski zdążył obejrzeć jeszcze żółtą kartkę. Z kolei już w doliczonym czasie po faulu na nim z boiska wyleciał Telmo Arcanjo.
Porto dowiozło zwycięstwo do ostatniego gwizdka. W tym sezonie zdobyło 52 punkty na 54 możliwe! "Smoki" po osiemnastu kolejkach mają siedem oczek przewagi nad Sportingiem i dziesięć nad Benficą. W czwartek zagrają w Lidze Europy z Viktorią Pilzno.