Pietuszewski ocenił debiut. "Miałem grać bez kompleksów"

Oskar Pietuszewski doczekał się debiutu w reprezentacji Polski. Przed kamerami TVP Sport zabrał głos na temat pierwszego meczu w narodowych barwach.
To właśnie skrzydłowy FC Porto był pierwszym zmiennikiem w drużynie Jana Urbana. Miał odwrócić niekorzystny wynik, bo do przerwy Polacy przegrywali 0:1.
- Bardzo się cieszę, że ten debiut nastał dzisiaj. Po raz kolejny spełniam swoje marzenia. Na pewno był to trudny moment. Obie drużyny chciały atakować, ale stracona bramka podcięła nam skrzydła. Cieszę się, że udało nam się odrobić straty i wyjść na prowadzenie - powiedział Pietuszewski.
- Przede wszystkim miałem grać bez kompleksów. Wynik był dla nas niekorzystny, ważne było, aby jak najszybciej strzelić bramkę. Nawet trochę za bardzo myśleliśmy o ofensywie i zapomnieliśmy o defensywie. Sam próbowałem to trochę zabezpieczyć, była niebezpieczna kontra. Na szczęście nie straciliśmy drugiej bramki - podkreślił.
W drugiej części spotkania Pietuszewski miał problemy zdrowotne. W rozmowie z TVP Sport przyznał, że nie dolega mu na szczęście nic poważnego.
- Po uderzeniu łokciem poczułem straszne ściśnięcie w głowie, ale już to minęło. Potem było uderzenie w stopę, ale najważniejsze, że wszystko OK - stwierdził.
- Skupiamy się przede wszystkim na sobie, to jest najważniejsze. Mamy super ekipę, duże umiejętności. Ważne, żeby przełożyć to na następny mecz, jedziemy tylko i wyłącznie po zwycięstwo - zakończył.
Oglądaj studio po meczu Polska - Albania na kanale Meczyki:
