Pietuszewski pozamiatał w Lizbonie! Sensacyjny zwrot akcji w portugalskim hicie

Pietuszewski pozamiatał w Lizbonie! Sensacyjny zwrot akcji w portugalskim hicie
screen/Eleven Sports
Cudowny gol Oskara Pietuszewskiego nie wystarczył Porto do pokonania Benfiki. Hitowe starcie w 25. kolejce ligi portugalskiej zakończyło się remisem 2:2.
Benfica rzuciła się do ataku na początku spotkania. Już w 1. minucie w defensywie interweniowali Jan Bednarek i Alberto Costa. Po chwili Diogo Costa złapał piłkę dośrodkowaną przez Samuela Dahla. Niedługo potem sędzia na kilka minut przerwał rywalizację z powodu zadymienia wywołanego racami.
Dalsza część tekstu pod wideo
Tuż po wznowieniu rywalizacji Costa obronił strzał Pavlidisa. W 10. minucie Porto objęło prowadzenie. Trubin obronił pierwszy strzał Froholdta, ale Duńczyk poszedł za akcją i trafił do siatki.
Benfica chciała szybko doprowadzić do remisu, lecz Kiwior był czujny we własnym polu karnym. W 24. minucie gospodarze domagali się rzutu karnego, ale żaden z piłkarzy Porto nie zagrał ręką, więc sędzia nakazał kontynuować grę.
W pewnym momencie Kiwior podłączył się do ataku, po czym huknął z dystansu w trybuny. W 27. minucie Schjelderup minimalnie przestrzelił z rzutu wolnego. Pietuszewski odpowiedział niecelnym uderzeniem. Następnie Costa złapał piłkę uderzoną przez Prestianniego.
W 35. minucie Costa wybił futbolówkę, po czym wpadł na Pavlidisa. "Orły" chciały rzut karny, ale gwizdek sędziego milczał. Dosłownie kilka sekund później arbiter pokazał żółtą kartkę za faul Otamendiego na Pietuszewskim.
W 40. minucie doszło do kolejnego pojedynku tej dwójki. Pietuszewski zabawił się z Otamendim, zszedł na lewą nogę i pewnym strzałem lewą nogą podwyższył prowadzenie.
Do przerwy Porto prowadziło 2:0. Na początku drugiej odsłony Costa dobrze zatrzymał Schjelderupa. W 57. minucie Pietuszewski minął dwóch rywali, po czym został zatrzymany przez trzeciego, którym był Rafa Silva.
W 64. minucie Borja Sainz zmienił Pietuszewskiego. 17-latek musiał być zadowolony po swoim świetnym występie. W 69. minucie Benfica złapała kontakt. Lukebakio obił słupek, ale dobitka Schjelderupa wylądowała w siatce.
"Orły" poszły za ciosem. W końcówce Porto skupiło się na defensywie, ale nie dotrwało z korzystnym wynikiem. W 89. minucie Barreiro odnalazł się w polu karnym i trafił na 2:2. Tuż po tej bramce Jose Mourinho obejrzał czerwoną kartkę za kopnięcie przedmiotu w stronę ławki "Smoków".
W 98. minucie Costa obronił jeszcze strzał Ivanovicia. Mecz zakończył się remisem 2:2. "Smoki" pozostają liderem ligi portugalskiej, mając cztery punkty przewagi nad Sportingiem i siedem nad ekipą Mourinho.
Mateusz - Jankowski
Mateusz Jankowski08 Mar · 21:07
Źródło: własne

Przeczytaj również