Pietuszewski z szansą na niezwykły wyczyn. Tylko pięciu ludzi zrobiło to szybciej
Oskar Pietuszewski został powołany do reprezentacji Polski na baraże o awans do MŚ. Piłkarz FC Porto może stać się jednym z najmłodszych debiutantów w historii biało-czerwonych.
Nastolatek przychylność Jana Urbana zyskał dzięki świetnej grze w FC Porto w lidze portugalskiej. W ostatnich tygodniach zaliczył w barwach tego klubu osiem meczów, w których strzelił trzy gole.
Pietuszewski może zadebiutować w kadrze w półfinale baraży z Albanią, który zostanie rozegrany 26 marca. Jeśli wyjdzie na boisko w tym spotkaniu, pierwszy występ w seniorskiej kadrze zaliczy mając 17 lat i 310 dni. W takiej sytuacji stałby się szóstym najmłodszym piłkarzem w historii reprezentacji. Pozycję utrzyma, jeśli jego debiut wypadnie pięć dni później w finale baraży albo meczu towarzyskim.
Jako jedyny jeszcze przed 17. urodzinami w reprezentacji Polski zadebiutował Włodzimierz Lubański. W meczu z Norwegią w 1963 roku zagrał (i od razu strzelił gola) mając 16 lat i 188 dni.
Szybciej od Pietuszewskiego w kadrze zadebiutowali też Kacper Kozłowski (17 lat i 163 dni, mecz z Islandią w 2021 roku), Marek Saganowski (17 lat i 183 dni, mecz z Białorusią w 1996 roku), Wacław Sąsiadek (17 lat i 227 dni, mecz z Finlandią w 1948 roku) i Mariusz Stępiński (17 lat i 266 dni, mecz z Rumunią B w 2013 roku).
Urban poza Pietuszewskim powołał m.in. Kamila Grosickiego. Skrzydłowy Pogoni zadebiutował w kadrze jeszcze przed tym, jak gracz FC Porto przyszedł na świat! To sytuacja bez precedensu w dziejach naszej kadry. Grosicki swój pierwszy mecz dla biało-czerwonych zagrał w lutym 2008 roku przeciwko Finlandii.
Oglądaj program o powołaniach na kanale Meczyki:
