Piłkarz Bayernu na wylocie. Klub nie chce go na treningu
Alexander Nubel musi sobie szukać nowego pracodawcy. Bayern Monachium chce się go ostatecznie pozbyć.
Nubel trafił do Bayernu latem 2020 roku. Szykowano go na następcę Manuela Neuera, ale nigdy nie dostał prawdziwej szansy. Dla bawarskiego klubu zagrał tylko w czterech meczach.
29-latek był za to regularnie wypożyczany. Dwa sezony spędził na tej zasadzie w AS Monaco. Trzy - w VfB Stuttgart, z którym był związany także w minionych rozgrywkach. Grał tak dobrze że znalazł się w kadrze Niemiec na misrzostwa świata.
Wypożyczenie Nubela właśnie się zakończyło. Jego kontrakt z Bayernem obowiązuje do połowy 2029 roku. Problem w tym, że w Monachium już go nie chcą. Max Eberl, który w Bayernie odpowiada za sprawy transferowe, przekazał agentom bramkarza, by ten nie pojawiał się na pierwszym treningu mistrzów Niemiec przed nowym sezonem.
Hierarchia bramkarzy w zespole Vincenta Kompany'ego jest jasna. Na jej czele wciąż znajduje się Manuel Neuer, jego pierwszym zmiennikiem jest Jonas Urbig, a w odwodzie czeka jeszcze Sven Ulreich.
Co dalej z Nubelem? Chce go Besiktas Stambuł, który oferuje Niemcowi miejsce w podstawowym składzie i 5 mln euro rocznej pensji. Turecki klub przedstawił swoją propozycję także Bayernowi. Za Nubela chce zapłacić 5 mln euro i drugie tyle w potencjalnych bonusach.
Dla Bayernu to za mało. Mistrzowie Niemiec mają żądać za swojego bramkarza nawet 20 mln euro. To cena, która skomplikuje sprawne sfinalizowanie transakcji.