Piłkarz GKS-u zareagował na trudne losowanie. Powiedział to wprost
GKS Katowice poznał potencjalnego rywala w decydującej fazie eliminacji Ligi Konferencji. Mateusz Wdowiak na kanale Meczyki stwierdził, że jego zespół może sprawić sensację w meczu z Atalantą Bergamo.
GKS wrócił do europejskich pucharów po ponad dwóch dekadach. W II rundzie eliminacji Ligi Konferencji nie bez trudu pokonał słowacką Żilinę. Jego następnym rywalem będzie Hapoel Tel-Awiw z Izraela. Wdowiak jest dobrej myśli przed spotkaniem z tym rywalem.
- Hapoel nie jest zespołem, który jest jakoś wybitnie zorganizowany. Grają w strukturze 4-4-2, więc teoretycznie może być dużo miejsca, żeby wchodzić przez środek lub przez wahadła, ale wiadomo, że to jest taka faza, że na pewno będą intensywni i nieprzyjemni. Nie ma co lekceważyć przeciwnika, tylko wykorzystać ich słabszą organizację - powiedział Wdowiak.
Jeżeli Katowiczanie pokonają tę przeszkodę, to o awans do fazy grupowej zagrają z Atalantą Bergamo. To już rywal ze znacznie wyższej półki.
- Wierzymy, że sprawimy ultraniespodziankę. Ja wierzę mocno w ten zespół. Wiadomo, że dużo czynników musiałoby się złożyć, ale czemu nie? Trzeba wierzyć i trzeba marzyć - podsumował piłkarz GKS-u.
Pierwszy mecz Katowiczan z Hapoelem odbędzie się w czwartek. Spotkanie odbędzie się w węgierskim Miszkolcu, gdzie klub z Tel-Awiwu podejmuje pucharowych rywali.
Oglądaj losowanie europejskich pucharów na kanale Meczyki:
