Piłkarz Lecha reklamuje Ekstraklasę w Hiszpanii. Co za słowa!
Pablo Rodriguez opowiedział hiszpański mediom o grze w Lechu Poznań. Pomocnik "Kolejorza" zachwala w ojczyźnie Ekstraklasę.
Rodriguez ma za sobą pobyt w Realu Madryt. W jego barwach w 2020 roku wygrał Ligę Młodzieżową UEFA. Jego trenerem był wówczas Raul.
Hiszpan oczywiście nie zadebiutował w pierwszej drużynie Realu. Wyjechał do Włoch, gdzie związał się z Lecce. Był z niego wypożyczany do Brescii, Ascoli i Racingu Santander. Latem pojawił się w Poznaniu.
24-latek cieszy się sporym zainteresowaniem w Hiszpanii przed meczem Lecha z Rayo w Lidze Konferencji. W tamtejszych mediach zachwala Polskę i Ekstraklasę.
- To był duży krok w mojej karierze. Szukałem stabilizacji i znalazłem ją w klubie, który naprawdę na mnie postawił. Lech zapłacił za mnie 1,2 miliona euro — a to rzadkość. To dla mnie zaszczyt być tutaj. Gramy w Lidze Konferencji, ale być może w przyszłym sezonie zagramy w Lidze Mistrzów lub Lidze Europy. Polska piłka się rozwija, to duży krok naprzód. Jestem bardzo szczęśliwy - mówił Rodriguez.
Pomocnik Lecha był pytany o porównanie Ekstraklasy i La Liga. O polskim futbolu i jego organizacji ma bardzo dobre zdanie.
- Polska piłka nie ma się czego wstydzić wobec hiszpańskiej. Stadiony są nowoczesne, a my prawie zawsze mamy 40 tysięcy kibiców. Mecze rozgrywa się w piątki, soboty, niedziele i poniedziałki, trybuny są pełne. Czujesz się prawdziwym piłkarzem. I do tego docenianym. W Lechu są trzy, cztery osoby zajmujące się tylko obcokrajowcami — to zrobiło na mnie wrażenie. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Klub naprawdę stara się przyciągać zawodników z zagranicy. To najlepszy klub w Polsce — sportowo i finansowo rośnie bardzo szybko - komentował Rodriguez.
Hiszpański pomocnik na razie zaliczył trzynaście występów w Lechu. Zanotował w nich jedną asystę.