Piłkarz Legii blisko transferu do Bundesligi! Pojechał na testy medyczne
Jan Leszczyński jest bardzo blisko odejścia z Legii Warszawa. Młody obrońca wyjechał na testy medyczne przed transferem.
Leszczyński uchodzi za spory talent, ale do tej pory w Legii nie pograł. W minionym sezonie zaliczył w niej tylko cztery występy. Wiele wskazuje na to, że kolejnych nie będzie.
Portal Legia.net poinformował, że Leszczyński wyjechał na testy medyczne przed transferem. Jest o krok od przenosin do Borussii Moenchengladbach.
Dla Legii sprzedaż młodego stopera to wręcz kwestia przetrwania. Stołeczny klub znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Przegląd Sportowy Onet twierdzi, że dziura w budżecie wynosi 15 mln zł.
Co Leszczyńskiego czeka w Borussii? Zdaniem Tomasza Urbana, eksperta Bundesligi w Eleven Sports, Polak będzie musiał uzbroić się w cierpliwość.
- Jeśli Jan Leszczyński przejdzie do Gladbach, to trafi do klubu, w którym będzie środkowym obrońcą numer 4 w hierarchii (przy dwóch grających). Na razie droga do składu będzie daleka, trudno oczekiwać, by szybko się przebił. Niewykluczone, że na początku będzie musiał się ogrywać w ekipie U23 (tak jak Kacper Potulski w Mainz) - uważa Urban.
- Ale cena, która jest kolportowana (bez względu na to, czy będa to 2 mln euro, czy więcej), pokazuje, że w Gladbach zobaczyli w nim coś ekstra. Bo to są dość spore pieniądze jak na Borussię, zwłaszcza w kontekście piłkarza, który na poziomie seniorskim nie został jeszcze poważnie zweryfikowany - podsumował.