Piłkarz PSG uderza w rywali po porażce w Pucharze Francji. "Nie wiem, po co przyjechali"
Paris Saint-Germain przegrało z Paris FC 0:1 i odpadło z Pucharu Francji. Po ostatnim gwizdku ostrych słów pod adresem swoich rywali nie szczędził Goncalo Ramos. Napastnik zarzucał im ciągłą grę na czas.
Już na 1/16 finału swój udział w Pucharze Francji zakończyli piłkarze Paris Saint-Germain. W poniedziałek zespół Luisa Enrique poniósł sensacyjną porażkę z Paris FC 0:1. Jedyną bramkę zdobył Jonathan Ikone.
Mimo tego, że mistrz Francji był stroną przeważającą, nie potrafił skruszyć defensywy beniaminka Ligue 1. Po golu na 1:0 Paris FC zaczęło zaś umiejętnie kontrolować przebieg meczu, co nie spodobało się dla Goncalo Ramosa. Piłkarz giganta zarzucił rywalom grę na czas.
- Tylko jedna drużyna chciała grać w piłkę. Sędzia na to pozwolił i to jest niepoważne. Rywale? Nie wiem, po co tutaj przyjechali. Gratuluję im awansu, ale nie przyjechali grać w piłkę - wypalił Ramos.
- Od pierwszej minuty marnowali czas, a arbiter tylko się temu przyglądał. To nie powinno się zdarzyć. Sędziowie są po to, żeby egzekwować przepisy, a nie pozwalać na takie zagrania - podsumował piłkarz.
Porażka z Paris FC sprawia, że Paris Saint-Germain nie powtórzy wyczynu sprzed roku, kiedy zgarnęło potrójną koronę. Drużyna prowadzona przez Luisa Enrique wciąż walczy o Ligue 1 oraz Ligę Mistrzów.
Kolejny mecz giganta zostanie rozegrany już 16 stycznia. Obrońca mistrzowskiego tytułu zmierzy się na krajowym podwórku z Lille.