Piłkarz spadkowicza nie trafi do Legii. "Nie ma tematu"
Legia Warszawa szuka wzmocnień przed kolejnym sezonem. Piotr Koźmiński na kanale Meczyki wskazał piłkarza, który wbrew plotkom nie trafi na Łazienkowską.
Lechia Gdańsk po fatalnej końcówce sezonu spadła z Ekstraklasy. Pogrążyła ją seria pięciu porażek z rzędu i kara pięciu ujemnych punktów za nieprawidłowości finansowe.
Gdańszczanie w całym sezonie imponowali siłą ataku. Strzelili aż 62 gole. Takim dorobkiem mógł się pochwalić tylko mistrzowski Lech.
Olbrzymią rolę w ofensywie Lechii odgrywał jej kapitan Rifet Kapić. Bośniacki ofensywny pomocnik strzelił pięć goli i zanotował trzy asysty.
Od razu pojawiły się sugestie, że 30-latek może zostać w Ekstraklasie. Przymierzano go do Legii, ale zdaniem Piotra Koźmińskiego to tylko plotka. - Usłyszałem, że nie ma tematu - powiedział dziennikarz na kanale Meczyki.
Kontrakt Kapicia z Legią obowiązuje do połowy 2027 roku. Transfermarkt wycenia go na 800 tysięcy euro.
Oglądaj program o Ekstraklasie na kanale Meczyki:
