Piłkarz Widzewa porównany do Rajovicia. "Absurdalny występ"
Sebastian Bergier zanotował fatalny występ przeciwko Wiśle Płock, marnując kilka dogodnych sytuacji. W programie na kanale Meczyki gracz Widzewa Łódź został porównany do... Milety Rajovicia.
Widzew Łódź zremisował z Wisłą Płock 0:0 i po dwóch kolejkach w PKO BP Ekstraklasie ma na swoim koncie zaledwie dwa punkty. Brak triumfu z "Nafciarzami" jest m.in. zasługą nieskuteczności Sebastiana Bergiera.
Napastnik z łatwością dochodził do sytuacji strzeleckich, ale nie potrafił ich zamienić na bramki. W pierwszej połowie dwukrotnie trafił w Rafała Leszczyńskiego, psując przy okazji stuprocentową okazję.
O fatalnym występie Bergiera mówiono w programie na kanale Meczyki. Mateusz Rokuszewski porównał go nawet do Milety Rajovicia.
- To był absurdalny występ. Absurdalnym występem był występ Rajovicia w Szczecinie, absurdalnym również był występ Sebastiana Bergiera w Płocku. Trochę inną skala ze względu na sytuacje, które mieli oraz na to, jaką opinię ma Mileta Rajović. Sebastian Bergier marnował po prostu kolejne sytuacje i sam stracił tą pewność siebie - powiedział Rokuszewski.
Mileta Rajović nie popisał się w meczu z Pogonią Szczecin. Duńczyk dwukrotnie trafił do siatki, ale nie robił tego zgodnie z przepisami. Szczególnie kuriozalne było trafienie na 1:0, bo choć atakujący Legii Warszawa miał przed sobą tylko pustą bramkę, przypadkowo zagrał piłkę ręką.
Już o godzinie 14:45 piłkarz stołecznego klubu stanie przed szansą zdobycia pierwszej bramki w sezonie. Legia zmierzy się z Zagłębiem Lubin.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
