Piłkarze Legii mieli dość. Sceny przed kamerami

Piłkarze Legii mieli dość. Sceny przed kamerami
Screen z X
Legia Warszawa do przerwy przegrywała z Lechem Poznań aż 0:4. Damian Szymański nie miał ochoty na to, aby rozmawiać z reporterem CANAL+ Sport. Spore pretensje do dziennikarza miał Radovan Pankov.
"Wojskowi" nie przegrali żadnego z kolejnych dziesięciu meczów pod wodzą Marka Papszuna. Jej zmorą były jednak przede wszystkim kolejne remisy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mecz w Poznaniu ułożył się jednak dla Legii po prostu koszmarnie. W pierwszej połowie straciła aż cztery gole, a na dodatek musiała grać w dziesiątkę od 21. minuty.
Z boiska po faulu na Leo Bengtssonie wyleciał Rafał Augustyniak. Więcej na temat tej sytuacji możecie przeczytać TUTAJ.
Właśnie o tę sytuację Tomasz Lipiński z CANAL+ Sport zapytał Damiana Szymańskiego. Ten nie był jednak zbyt rozmowny.
- Czy jedna czerwona kartka może tak potężnie rozwalić cały system? - zapytał Lipiński zawodnika Legii.
- Nie, nie - odparł Szymański, po czym minął dziennikarza i zszedł do szatni. Krzyczeć do Lipińskiego zaczął z kolei Radovan Pankov. Miał wyraźne pretensje o to, że Szymański był zagadywany przy tak niekorzystnym wyniku.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 18:36
Źródło: CANAL+ Sport

Przeczytaj również