Plan awaryjny dla Barcelony. Musiałaby zapłacić 100 milionów euro
FC Barcelona ma plan awaryjny w przypadku niepowodzenia z transferem Juliana Alvareza. Tak czy inaczej klub z Katalonii musi szykować ogromne pieniądze.
Saga transferowa z udziałem Juliana Alvarez trwa w najlepsze. Argentyńczyk w dalszym ciągu pozostaje priorytetem FC Barcelony.
Pod koniec maja "Blaugrana" złożyła za napastnika ofertę opiewającą na 100 milionów euro. Atletico Madryt stwierdziło, że piłkarz nie jest na sprzedaż i odrzuciło propozycję.
Alvarez przyznał publicznie, że chciałby odejść z obecnego klubu. Cadena Ser przekazało, że Barcelona szykuje za niego drugą ofertę w wysokości 120-130 milionów euro.
Co gdyby propozycja katalońskiego klubu znów została odrzucona? Zdaniem lokalnego Sportu działacze z Camp Nou mają plan awaryjny.
W przypadku niepowodzenia z transferem Alvareza Barcelona spróbuje sprowadzić Eliego Juniora Kroupiego. Bournemouth będzie chciało dostać za swojego piłkarza 100 milionów euro. Snajper jest otwarty na przenosiny do Hiszpanii.