Platek ucina spekulacje. Mówi wprost o sprzedaży Cracovii

Platek ucina spekulacje. Mówi wprost o sprzedaży Cracovii
Taco Pecoraro / pressfocus
Robert Platek zajął stanowisko w sprawie rychłej sprzedaży Cracovii. Amerykanin nie tylko odsunął taki pomysł, ale wyznał również, że obecnie nie szuka innego klubu i koncentruje się tylko na "Pasach".
Robert Platek był właścicielem trzech klubów. Do Amerykanina należały Casa Piasa, Spezia oraz Sonderjyske, W żadnym z tych klubów Platek nie królował zbyt długo.
Dalsza część tekstu pod wideo
Teraz mówiono o tym, że podobnie może być z Cracovią, do której biznesmen wszedł w minionym roku. Główny zainteresowany podkreśla jednak, że nie ma takich planów.
- Plotki o sprzedaży są nieprawdziwe. Krąży nieprawdziwa informacja, a jeśli kibice się denerwują, nie mam do nich pretensji. Nie szukam też innego klubu do kupna - powiedział dla Canal+Sport.
Platek sprzeciwia się również sugestiom, że nie zapłacił całości kwoty podczas przejmowania Cracovii. Miała być to transakcja gotówkowa.
- Dokładnej ceny nie potwierdzę, nie ma ku temu powodów. Zapłaciłem pełną kwotę, gotówką. Były to wyłącznie moje pieniądze, kupiłem 80% za własne środki - zaznaczył.
Nowy właściciel "Pasów" zabrał również głos w sprawie relacji z Elżbietą Filipiak. Wdowa po Januszu Filipiaku, mniejszościowa akcjonariuszka Cracovii, krytycznie wypowiada się na temat Platka i jego ludzi. Sam Amerykanin ma inne podejście.
- Czy rozmawiamy z panią Filipiak? Tak. Czy piszemy do siebie? Tak. Mam szacunek do niej i do tego, co jej rodzina zrobiła dla Cracovii. Uważam, że jest dobrą businesswoman i jest miłą osobą - ocenił.
- Jeśli chodzi o Cichy Kącik, to nie jest moja ziemia. Nigdy nie była moim aktywem, to było Comarchu, pani Filipiak. Nie poświęcamy temu ani minuty. Nic o tym nie wiem - podsumował.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 08:18
Źródło: Canal+Sport, Gazeta Krakowska

Dyskusja

Przeczytaj również