Płonie po popisie Messiego. Piękny hołd od znanego komentatora. "Najwięksi nie jadą na picu"
Warto było to oglądać w środku nocy! Leo Messi poprowadził Argentynę do wygranej 3:0 nad Algierią. Dziennikarze, eksperci i kibice wybuchli, komentując kapitalny mecz legendy.
Messi raz, Messi dwa, Messi trzy - można było parafrazując klasyka zapytać: "Leo, co Ty robisz"? Geniusz z Rosario zamiótł rywali i wraz z kolegami rozpoczął mundial od zwycięstwa. I znów jest na ustach wszystkich.
- Leo Messi. Cholerny geniusz, najlepszy z najlepszych - treściwie podsumował Mateusz Hawrot z Meczyki.pl.
Tomasz Włodarczyk zwrócił z kolei uwagę, że był to "dzień GOATów", czyli piłkarskich geniuszy: Messiego (3 gole), Haalanda i Mbappe (po 2 gole).
- Nie śpię, bo trzymam kredens z bramkami Lionela Messiego na mundialach - żartował znany analityk i dziennikarz Michał Zachodny, nawiązując do kultowego mema i poźnej pory tego spotkania.
- Co się zabawili. Argentyńczycy, to ich. Niech żałuje, ten kto nie wstał - wtórował Żelisław Żyżyński.
Tomasz Hatta podkreślił, że hat-trickiem Messi wyrównał rekord mundialowych goli Miroslava Klose. Obaj z 16 bramkami są ex-aequo najlepszymi strzelcami w historii MŚ.
- Najwięksi nie jadą na picu. Są gotowi zawsze, gdy trzeba, oferują najwyższą jakość i konkrety. Leo Messi. Każdy, kto ma okazję oglądać jego grę od samego początku do dziś, może czuć się kibicem uprzywilejowanym i to w skali całej historii futbolu - napisał komentator Rafał Wolski.
- Jak Messi tak zaczyna mundial to jak skończy?? Katar 2022 miał być ostatnim tańcem a chłop po prostu wrzucił kolejny bieg i bawi się futbolem😍Kto nie zarwał nocki, niech żałuje! - dodał Michał Pol.
- Był najlepszy. Jest najlepszy. Będzie najlepszy. Leo Messi - spuentował Mateusz Jankowski.