"Pobiłem rekord Guinessa". Szczęsny wypalił po mistrzostwie
Wojciech Szczęsny po raz drugi sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii z FC Barceloną. Na antenie Eleven Sports nie ukrywał radości z kolejnego tytułu.
Polski golkiper w niedzielny wieczór mógł świętować kolejny mistrzowski tytuł. FC Barcelona przypieczętowała triumf dzięki wygranej 2:0 z Realem Madryt.
- Chyba już pobiłem rekord Guinnessa, jeśli chodzi o zawodnika z największą liczbą trofeów na emeryturze. Bardzo mnie to cieszy. Już jest pięć, tak do dziewięciu bym chciał dobić. Do wygrania są cztery w moim ostatnim sezonie - wypalił Szczęsny.
W tej kampanii Szczęsny był przede wszystkim zmiennikiem Joana Garcii. Nie ukrywał, że Hiszpana uważa obecnie za lepszego golkipera od siebie.
- Emocje są i tak te same, czy grasz, czy nie grasz. Cieszysz się, kiedy wygrywasz, smucisz się, gdy przegrywasz, cieszysz się strasznie z każdego trofeum. Adrenalina jest trochę inna, ale ja miałem jej nadmiar w swoim życiu, także takie ostatnie dwa lata kariery jako ten, który wspiera, a nie jest głównym bohaterem, bardzo mi się podobają - podkreślił.
- Nie ukrywam, że po raz pierwszy w życiu mam kontakt z bramkarzem, który jest dużo lepszy ode mnie. Z jednej strony to trochę krzywdzące dla ego, a z drugiej dużo łatwiej zaakceptować to, że moja robota polega na tym, aby go wspierać, a nie z nim rywalizować - dodał.
W niedzielę trudne chwile przeżywał Hansi Flick. Szczęsny w rozmowie z Eleven Sports nie ukrywał, że Niemiec nie miał łatwego dnia. Teraz nadszedł jednak czas radości, a golkiper ma na to jasny plan.
- Dziwny dzień trochę do celebracji trofeum. Dowiedzieliśmy się rano od Hansiego Flicka, że jego tata niestety zmarł i mam mieszane uczucia. Z jednej strony chcesz się cieszyć razem z trenerem, a z drugiej wiesz, że on przeżywa w tym momencie emocjonalny dramat. Najważniejsze było to, żeby dzisiaj wygrać, a on na pewno jest z nas dumny - stwierdził.
- Już trochę schnie w ustach. Od przerwy nie było żadnej nikotyny, więc minęło już z 2,5 godziny. Mam cygaro od zaprzyjaźnionej firmy, wysłali je specjalnie na tę okazję, będzie dobra zabawa - zakończył.