"Pochodzimy z czerwonej ziemi. Jesteśmy ruchem oporu". Co za słowa selekcjonera sensacji MŚ

"Pochodzimy z czerwonej ziemi. Jesteśmy ruchem oporu". Co za słowa selekcjonera sensacji MŚ
IMAGO / pressfocus
Gustavo Alfaro zabrał głos po niebywałym starciu Paragwaju z Niemcami. Szkoleniowiec z Ameryki Południowej przyznał, że jest wciąż zaskoczony tym, co robią jego podopieczni.
W pierwszej fazie mundialu Paragwaj przegrał z USA, pokonał Turcję, a na koniec zremisował z Australią. Zajął trzecie miejsce w grupie, ale awansował dalej. Wydawało się, że na spotkaniu z Niemcami marsz dobiegnie końca.
Dalsza część tekstu pod wideo
Stało się jednak inaczej, zawodnicy Gustavo Alfaro zremisowali w podstawowym czasie gry, a następnie byli górą w serii rzutów karnych (4:3). Nic dziwnego, że podczas konferencji prasowej selekcjoner nie posiadał się z radości i dumy.
- To był bardzo trudny mecz. Ale dla nas to nic nowego, żeby zaczynać spotkanie z pozycji outsidera. Mamy z tym do czynienia w każdym meczu - przyznał.
- Ale, jak zawsze powtarzam, to nie znaczy, że nie potrafimy zagrać dobrego meczu. Cieszy mnie to, jak zareagowali moi zawodnicy, podziękowałem im w szatni. To, co robią ci goście, nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać - dodał, cytowany przez DAZN.
- Niemcy mają silny skład, a gdy zaczęli wchodzić z ławki, każdy jeden piłkarz był wyższy. Nie mogliśmy ich kryć indywidualnie, ale poradziliśmy sobie. Jesteśmy ruchem oporu. (...) Powiedziałem swoim zawodnikom, że zagrają z piłkarzami z najlepszych akademii. A my pochodzimy z czerwonej ziemi, nasze koszulki to symbolizują - podsumował, jak zaznaczył Nico Ambrogi.
Alfaro prowadzi Paragwaj od 2024 roku. Wcześniej Argentyńczyk pracował w Kostaryce, Ekwadorze, był także trenerem Boca Juniors.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 05:20
Źródło: DAZN

Dyskusja

Przeczytaj również