Podoliński żąda zmiany w składzie kadry. Ten piłkarz ma zatrzymać Gyokeresa

Robert Podoliński podał swój pomysł na pokonanie Szwedów w finale baraży o awans na mundial. Jego zdaniem Polakom w tym meczu nie wolno grać otwartego futbolu.
Obie drużyny już drugi raz spotkają się w meczu, którego stawką jest wyjazd na mistrzostwa świata. W 2022 roku biało-czerwoni wygrali w Chorzowie 2:0 po golach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego.
Ta dwójka dała Polakom zwycięstwo w czwartkowym półfinale baraży z Albanią. Zdaniem Podolińskiego drużyna Jana Urbana musi we wtorek zagrać inaczej niż w tamtym spotkanoi.
- Grając otwarty futbol ze Szwedami, skończymy jak Ukraina. Ukraińcy mogliby się napawać tym, że mieli 70% posiadania piłki. Tylko co z tego? Nie chciałbym, żebyśmy grali otwartą piłkę ze Szwecją. Ja liczę na to, żeby to Szwedzi musieli częściej konstruować - mówił Podoliński w Kanale Sportowym.
Jego zdaniem Jan Urban powinien dokonać zmian w jedenastce, która pokonała Albanie. Do gry od początku proponuje Bartosza Slisza i Przemysława Wiśniewskiego.
- Dla mnie - Wiśniewski na Gyokeresa i do walki w powietrzu zamiast Tomka. Czemu z Albanią zagrał Kędziora? Bo dobrze wyprowadza, lepiej od Wiśniewskiego. Ciągle umyka nam rywal. Uważam, że na Gyokeresa z tej całej trójki to jest najlepszy piłkarz. Lepszy niż Janek Bednarek - ocenił Podoliński.
Co z Oskarem Pietuszewskim? Podoliński uważa, że skrzydłowy Porto znów powinien zacząć mecz wśród rezerwowych.