Podolski traci cierpliwość, Górnik jest pod ścianą. "Granica została przekroczona"

Sprawa prywatyzacji Górnika Zabrze budzi spore emocje. Działacze klubu nie dziwią się Lukasowi Podolskiemu, który powoli zaczyna tracić cierpliwość.
Legendarny piłkarz od dawna otwarcie mówi o chęci kupna klubu. W tej kwestii mało co idzie jednak po jego myśli. czego dowodem są ostatnie słowa zawodnika.
- Po kolejnym spotkaniu prywatyzacyjnym mam znowu wrażenie, że to zmierza donikąd. Bardzo bym chciał, żeby termin lutowy był realny, ale wątpię - napisał Podolski na platformie X.
Jego słowom nie dziwią się działacze Górnika. Na kanale Meczyki na temat słów piłkarza wypowiedzieli się Michał Siara oraz Łukasz Milik.
- Lukas Podolski ma powoli dosyć tematu prywatyzacji Górnika Zabrze - ciągnie się to bardzo długo. Jestem tutaj 1.5 roku i cały czas się to przeciąga. „Już zaraz, już za chwilę”… i tak ciągle - powiedział Siara.
- Granica cierpliwości została przekroczona. Sam Lukas nie uczestniczy już od jakiegoś czasu bezpośrednio w negocjacjach - to dużo mówi. To było kolejne spotkanie bez oczekiwanego rezultatu. O czym tu mówić… To dotyka klub. Nie możemy rozwijać się tak szybko, jakbyśmy chcieli. Dzisiaj staje pod znakiem zapytania cała nasza praca, którą włożyliśmy w ten klub - dodał.
- Słowo: „zniecierpliwienie” jest delikatne. Lukas chce iść do przodu, chce pracować, rozwijać klub. Tworzymy jedną drużynę, gramy do jednej bramki. Nie wiemy, w jakim miejscu stoimy. Czy będą lepsze transfery, czy musimy sprzedawać, czy pójdziemy do przodu. Cały czas to się ciągnie - wewnątrz nasz jest duże rozczarowanie. Ciągle wszystko się przeciąga i nie widać postępu rozmów - wtórował mu Milik.