Pogoń ma świeże długi. Miasto wysyła wezwania do zapłaty

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Pogoń Szczecin zaczęła nowy sezon od porażki, ale nie jest to jej jedyne zmartwienie. Klub zalega z płatnościami na rzecz miasta, a to może mieć dla niego bardzo istotne konsekwencje.
Pogoń w piątkowej inauguracji rozgrywek uległa Legii Warszawa. "Portowcy" na własnym stadionie przegrała z Legią 0:1. Mecz z trybun obejrzało ponad 20 tys. widzów.
Portal wSzczecinie.pl podał, że klub zalega z opłatami za czynsz Stadionu Miejskiego. W dodatku w tym roku nie zapłaciła żadnej z rat podatku od nieruchomości.
Wspomniane długi powstały już za rządów Alexa Haditaghiego. Ich łączna kwota jest pokaźna. W dodatku klub nie odpowiada na wezwania do zapłaty.
- Na dzień 21 lipca tego roku Pogoń Szczecin zalega łącznie za dzierżawę stadionu 733 000 złotych (z tego 181 709 złotych jest objęte ugodą realizowaną na bieżąco zgodnie z przyjętym harmonogramem). Ponadto klub nie zapłacił w tym roku za żaden miesiąc podatku od nieruchomości. Z uwagi na tajemnicę skarbową nie możemy jednak podać dokładnej kwoty zaległości z tego tytułu. Wezwania do zapłaty wysyłane są co miesiąc, ale pozostają bez odpowiedzi - wyjaśnił Dariusz Sadowski z Centrum Informacji Miasta w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl.
Sprawa jest poważna, bo Urząd Miasta Szczecina ma wkrótce ogłosić konkurs w ramach Programu Wsparcia Sportu Profesjonalnego. Pogoń jest jego beneficjentem - w poprzednich latach otrzymywała z miejskiej kasy 6-7 mln zł. Wsparcie nie należy się jednak podmiotom, które mają długi wobec miasta.
Pogoń na razie nie odniosła się do tych informacji. W następnej kolejce Ekstraklasy zagra u siebie z Cracovią.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google