Pogromcy Rakowa zaskoczyli Inter. Wpadka Zielińskiego i spółki

Inter zgubił punkty w 30. kolejce Serie A. Piotr Zieliński i spółka zremisowali 1:1 z Fiorentiną na Stadio Artemio Franchi.
Fiorentina wróciła do ligowych zmagań po uzyskaniu awansu do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Podopieczni Paolo Vanolego triumfowali 4:2 w dwumeczu z Rakowem Częstochowa.
Inter rewelacyjnie rozpoczął starcie na Stadio Artemio Franchi. Po 40 sekundach od rozpoczęcia gry Pio Esposito otworzył wynik.
W 6. minucie Nicolo Barella trafił do siatki. Gol pomocnika Interu nie został uznany z powodu spalonego. W odpowiedzi Yann Sommer zatrzymał Moise Keana. W pewnym momencie Kean przewrócił się w polu karnym "Nerazzurrich". Sędzia uznał, że nie doszło do żadnego faulu.
W 21. minucie Albert Gudmundsson kropnął obok bramki. Następnie Sommer nie dał się zaskoczyć Gosensowi. W 39. minucie Kean strzelił gola, ale ze spalonego. Inter nadal prowadził 1:0.
Do przerwy Inter prowadził 1:0. Na drugą połowę nie wyszedł Carlos Augusto, którego zmienił Francesco Acerbi. Po godzinie gry Thuram główkował obok bramki.
Fiorentina mogła doprowadzić do remisu w 72. minucie. Wtedy Sommer świetnie powstrzymał Ndoura. "Viola" nie zamierzała się poddać. W 77. minucie Ndour trafił na 1:1.
Cristian Chivu próbował ożywić swój zespół. Po stracie bramki na murawie zameldowali się Petar Sucić i Luis Henrique. Zmianie nie uległ za to wynik.
Mecz zakończył się remisem 1:1. Inter jest pierwszy w tabeli z sześcioma punktami przewagi nad drugim Milanem. Fiorentina plasuje się na 16. pozycji.