Manchester United na kolanach. Pół meczu w osłabieniu i zwycięstwo!

Manchester United przegrał pierwszy mecz za kadencji Michaela Carricka! "Czerwone Diabły" okazały się gorsze od Newcastle United. "Sroki" triumfowały 2:1 (1:1), chociaż pół spotkania grały w osłabieniu.
Początek spotkania był ostry i pozbawiony konkretnych sytuacji. Do notesu sędziego trafił między innymi Ramsey, co było bardzo istotne dla przebiegu dalszej rywalizacji.
Wynik mogły otworzyć "Czerwone Diabły", ale swoje okazje zmarnowali Mbeumo i Mainoo. Już w doliczonym czasie pierwszej połowy Ramsey wyleciał z boiska. Drugą żółtą kartkę piłkarz Newcastle zobaczył za symulowanie.
Jednak to właśnie gospodarze objęli prowadzenie. Osłabiony zespół wykorzystał rzut karny, który podyktowano tuż przed przerwą. Z trafienia cieszył się Gordon.
Manchester zdołał odpowiedzieć jeszcze w przeciągniętej pierwszej połowie. Fernandes wrzucił w "szesnastkę", a Casemiro posłał idealne uderzenie głową. 1:1.
Druga odsłona rywalizacji była chaosem. Osłabione "Sroki" nie chowały głowy w piasek i raz za razem atakowały przyjezdnych. Kapitalnej okazji nie wykorzystał Gordon. Po drugiej stronie pomylili się Yoro i Fernandes. Tuż przed doliczonym czasem Rasmdale cudownie odbił strzał Zirkzee.
W samej końcówce genialnie zachował się Osula. Napastnik rozpoczął rajd na połowie Newcastle. Zgubił rywali, wbiegł w pole karne, a następnie huknął poza zasięgiem golkipera "Czerwonych Diabłów". 2:1 dla Newcastle.
Rozdrażnieni goście rzucili się do ataku, ale nie zdołali stworzyć klarownej sytuacji. Tym samym Manchester przegrał pierwsze spotkanie za kadencji Carricka. W doliczonym czasie pierwszej połowy trudno było uwierzyć w taki scenariusz.