Polak nie zatrzymał BVB. Borussia goni Bayern

Borussia Dortmund nie odpuszcza w walce o mistrzostwo Niemiec. Ekipa BVB wygrała z Mainz 4:0, czym wywarła presję na Bayernie Monachium. Kacper Potulski rozegrał ponad godzinę na Signal Iduna Park.
Dortmundczycy w ostatnich tygodniach imponowali formą. Podopieczni Niko Kovaca zdobyli komplet punktów w pięciu poprzednich kolejkach Bundesligi.
Borussia szybko zabrała się też do pracy w piątkowej rywalizacji z Mainz. W 10. minucie Serhou Guirassy skorzystał z podania Juliana Ryersona i trafił do siatki.
Gospodarze z Signal Iduna Park oczywiście nie zamierzali zadowolić się jednobramkowym prowadzeniem. W 15. minucie Ryerson zaliczył kolejną asystę, tym razem przy bramce Maximiliana Beiera.
W 27. minucie Stefan Bell zgłosił problemy zdrowotne. Niemiecki obrońca nie był w stanie kontynuować rywalizacji. Zmienił go Kacper Potulski.
W 37. minucie wydawało się, że zespół Ursa Fischera złapie kontakt. Gol Phillipa Tietza nie został jednak uznany z powodu spalonego. Kolejne trafienie dołożyli za to gospodarze. W 42. minucie Guirassy skompletował dublet.
Do przerwy było 3:0 dla BVB. Na początku drugiej połowy Batz obronił strzały Nmechy i Brandta. Przy bezpiecznym wyniku Kovac mógł nieco przemeblować skład, więc wpuścił z ławki m.in. Carneya Chukwuemekę i Fabio Silvę.
Mainz sporadycznie gościło pod bramką Kobela. W 73. minucie strzał Amiriego został zablokowany. Bramkarz dortmundczyków obronił za to celną próbę Beckera. W 84. minucie po zagraniu Chukwuemeki samobójczego gola strzelił Dominik Kohr.
Borussia wygrała 4:0, dzięki czemu traci już tylko trzy punkty do liderującego Bayernu Monachium. W tej kolejce "Die Roten" zagrają z Werderem Brema.