Polak odszedł do Włoch i przepadł na dobre. Rozegrał tylko 57 minut

Pod koniec sierpnia Bartosz Salamon opuścił szeregi Lecha Poznań i trafił do Carrarese Calcio. Dla Polaka był to przy okazji powrót do Włoch. Mimo sporych oczekiwań nagle stracił miejsce w zespole.
W 2021 roku Bartosz Salamon zakończył trwającą przez 15 lat przygodę we Włoszech i wrócił do Lecha Poznań. Jako piłkarz "Kolejorza" sięgnął po dwa tytuły mistrza Polski. W sierpniu zmienił zaś klub.
Doświadczony obrońca opuścił PKO BP Ekstraklasę i ponownie trafił na Półwysep Apeniński. Jego nowym klubem zostało Carrarese Calcio. Z przedstawicielem Serie B podpisał kontrakt do 2027 roku.
Oczekiwania wobec Polaka były spore, lecz ten nie otrzymuje zadowalającej liczby szans. Do tej pory Salamon pojawił się na boisku zaledwie raz. Pod koniec września rozegrał 57 minut przeciwko Avellino.
Później były gracz Lecha kilkukrotnie przesiadywał całe spotkania na ławce rezerwowych. Jego sytuacja pogorszyła się na początku grudnia. Od tamtego momentu ani razu nie pojawił się w kadrze meczowej.
Wygląda na to, że drugie podejście Salamona do gry we Włoszech zakończy się rozczarowaniem. Polski piłkarz nie gra od blisko pół roku.
W przeszłości 34-latek bronił również barw Milanu, Brescii, Sampdorii, Frosinone czy Pescary. Na swoim koncie ma też 14 meczów w kadrze.