Polak robi furorę w FC Porto. "Lider całej drużyny. Co za piłkarz!"

Polak robi furorę w FC Porto. "Lider całej drużyny. Co za piłkarz!"
IMAGO / pressfocus
FC Porto pokonało Rio Ave 2:0, za co bardzo wysokie noty zebrała dwójka Polaków. Szczególnie wychwalany jest jednak Jan Bednarek. Obrońca już po raz kolejny został określony liderem "Smoków".
Nowy sezon, stare FC Porto. Drużyna prowadzona przez Francesco Fariolego zanotowała drugie zwycięstwo w tym sezonie. W sobotę pokonała Rio Ave 2:0 po golach Neuhena Pereza oraz Borji Sainza.
Dalsza część tekstu pod wideo
Triumf odniesiony przez mistrzów Portugalii mógłby być dużo bardziej okazały, gdyby uznany został gol Jakuba Kiwiora. Przy akcji bramkowej sędziowie dopatrzyli się jednak ofsajdu. Mimo to obrońca zasłużył na pochwały. Liderem defensywy okrzyknięto natomiast Jana Bednarka.
- Kiwior ma bardziej efektowny profil, jest lewonożny, elegancki z piłką i świetny technicznie, ale myli się ten, kto uważa, że to były zawodnik Arsenalu jest szefem tej defensywy. Ba, nie tylko defensywy, to Bednarek jest liderem całej drużyny! Imponujące ustawianie się, bezwzględna dominacja w powietrzu, perfekcyjne czytanie gry i niewiarygodny spokój przy wyprowadzaniu piłki. Co za piłkarz! - pisze zerozero.pt.
Portugalski serwis przyznał Bednarkowi notę "7,5" w skali 1-10. Odrobinę niżej, bo na "7,4" został oceniony drugi z kadrowiczów. Zastrzeżeń do gry pierwszego ze stoperów nie miała również A Bola. W tym wypadku otrzymał jedynie "6", ale i tak został pochwalony przez serwis.
- Dyskretny występ, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Wygrał kilka starć w górze i odegrał kluczową rolę w utrzymaniu kontroli nad własnym polem karnym przy bezpośredniej grze Rio Ave. Wykonał robotę, której oczekuje się od doświadczonego środkowego obrońcy, szczególnie w meczu, w którym Rio Ave próbowało wykorzystywać wrzutki - czytamy.
Poza kadrą na mecz z Rio Ave znalazł się trzeci z Polaków, Oskar Pietuszewski. 18-latek wraca do zdrowia po kontuzji mięśniowej.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 08:09
Źródło: zerozero.pt / A Bola

Przeczytaj również