Polak robi furorę za granicą. Czas na kadrę? "Trafił w dobre otoczenie"
Wiktor Nowak wszedł do Slavii Praga nie tylko z drzwiami, ale i całą futryną. Polski pomocnik robi prawdziwą furorę w Czechach. O jego świetnej dyspozycji mówiono w programie na kanale Meczyki.
Podczas letniego okienka Wiktor Nowak zamienił Górnik Zabrze na Slavię Praga. Wielokrotny mistrz Czech zapłacił za niego 2,4 mln euro.
Wejście młodego Polaka do nowego zespołu jest po prostu wyśmienite. Przed tygodniem ustrzelił dublet w spotkaniu ze Slovacko. W sobotę poprawił natomiast swój dorobek o gola z Banikiem Ostrawa.
Po dwóch meczach na koncie Nowaka są trzy bramki. W mediach zaczęto go nawet łączyć z powołaniem do kadry. W programie na kanale Meczyki głos na temat 21-latka zabrał Mateusz Rokuszewski.
- Był piłkarzem, który był gotowy, żeby postawić kolejny krok w karierze. Dla niego takim krokiem byłby już Górnik, który dałby mu szansę, biorąc pod uwagę, jakie są tam wyzwania - powiedział ekspert.
- Poszedł krok dalej i pewnie trafił w dobre otoczenie, gdzie od początku został obdarzony kredytem zaufania. Pokazuje ten swój atut, który miał, czyli wejście w pole karne - podsumował Rokuszewski.
Co ciekawe, Nowak odszedł z Górnika bez oficjalnego debiutu w zespole z Zabrza. Poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Wiśle Płock.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
