Polak z hat-trickiem! Najlepszy mecz w karierze. I to przeciwko komu [POLACY ZA GRANICĄ]

Polak z hat-trickiem! Najlepszy mecz w karierze. I to przeciwko komu [POLACY ZA GRANICĄ]
YouTube screen
Dominik - Budziński
Dominik BudzińskiDzisiaj · 14:40
Za nami kolejny tydzień występów polskich piłkarzy na zagranicznych boiskach. Tym razem gole czy asysty naszych stranierich niestety nie sypały się jak z rogu obfitości, ale niektórzy i tak zasłużyli na pochwały.
Raport tradycyjnie zaczynamy od autorów bramek i decydujących podań przy trafieniach.
Dalsza część tekstu pod wideo

GOLE I ASYSTY

Napastnicy postrzelali

Z tonu nie spuszcza kapitalnie spisujący się w ostatnich miesiącach Adrian Benedyczak. Napastnik Kasimpasy tym razem ustrzelił dublet, który jednak nie uchronił jego drużyny przed porażką z Genclerbirligi (2:3). W 13 ligowych meczach tego sezonu ligi tureckiej Polak zdobył już dziewięć bramek.
Na włoskiej ziemi przełamał się natomiast Adam Buksa. Snajper Udinese zdobył swoją pierwszą bramkę od dwóch miesięcy, a trzecią w tej kampanii Serie A. Pomógł w tym samym zespołowi w pokonaniu Cagliari (2:0). Jego klubowy kolega, Jakub Piotrowski, rozegrał 55 minut.

Błysnęli w 2. Bundeslidze

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że po meczach Magdeburga wychwalamy Mateusza Żukowskiego. Tym razem 24-latek nie powiększył swojego dorobku, ale wyręczył go Dariusz Stalmach, autor gola i asysty w wygranym 3:1 spotkaniu z Kiel.
Na zapleczu Bundesligi błysnął też Maik Nawrocki z Hannoveru 96. Polski obrońca w 50. minucie otworzył wynik ostatecznie zremisowanego przez jego zespół spotkania z Bochum (1:1).
Pierwszą asystę od dawien dawna zaliczył ponadto Michał Karbownik, którego Hertha wygrała 2:1 z Furth. Drugi Polak reprezentujący zespół ze stolicy, a więc Dawid Kownacki, był poza kadrą.

A po maturze strzelałem gola

Bardzo intensywny wtorek ma za sobą Fabian Bzdyl, który najpierw napisał maturę, a kilka godzin później strzelił swojego pierwszego gola dla Żyliny. Polak wpisał się na listę strzelców w starciu z Zemplinem Michalovce. W weekend 90 minut spędził też na murawie podczas spotkania przeciwko Spartakowi Trnawa.

Bogusz bez litości

Dobre wieści płyną też zza oceanu, gdzie bramkę dla Houston Dynamo zdobył Mateusz Bogusz. Polak skarcił swój były klub, a więc Los Angeles FC, w ostatecznie wygranym przez jego zespół meczu (4:1).

Polak katem Realu Madryt… B

Chociaż Javier Ajenjo Hyjek urodził się w Madrycie, grał regularnie dla młodzieżowych reprezentacji Polski. Ma za sobą też występy w Śląsku Wrocław czy Piaście Gliwice. Obecnie reprezentuje hiszpańskie Cacerano z tamtejszej trzeciej ligi i zbiera świetne recenzje. W miniony weekend strzelił hat-trick w starciu z rezerwami Realu Madryt.
Gole Hyjka od 0:35, 1:50 i 2:35:

INNE WYDARZENIA

Polacy mistrzami Hiszpanii

W niedzielny wieczór FC Barcelona pokonała Real Madryt (2:0) i przypieczętowała tytuł mistrza Hiszpanii. Robert Lewandowski rozegrał niecały kwadrans, oddał nawet jeden strzał, ale nie zdobył bramki. Wojciech Szczęsny tradycyjnie był tylko rezerwowym.

Słodko-gorzki tydzień Casha

Emocjonalny rollercoaster ma za sobą ostatnio Matty Cash. W środku tygodnia reprezentant Polski pokazał się z dobrej strony w meczu Ligi Europy z Nottingham (4:0) i awansował wraz z Aston Villą o wielkiego finału tych rozgrywek. Kilka dni później nie popisał się jednak w ligowym spotkaniu z Burnley. To po jego stracie rywale trafili na 2:2 i uratowali punkt.

Polacy walczą o utrzymanie i awans w Niemczech

Już w nadchodzący weekend na boiskach niemieckiej Bundesligi odbędzie się ostatnia kolejka w tym sezonie. St. Pauli u siebie zagra z Wolfsburgiem, a stawką tego meczu może być utrzymanie w elicie. Obie drużyny mają po 26 punktów, podobnie jak Heidenheim (powalczy u siebie z Mainz). Ostatecznie najwyżej klasyfikowany z tych zespołów zagra w barażach, a pozostali zostaną zdegradowani. To niezwykle ciekawe z polskiej perspektywy, bo barwy Wolfsburga reprezentuje Kamil Grabara, a St. Pauli - Arkadiusz Pyrka i Adam Dźwigała.
W miniony weekend bramkarz reprezentacji Polski obronił aż osiem strzałów, ale nie uchronił “Wilków” przed porażką z Bayernem (0:1). Swój mecz, z RB Lipsk (1:2), przegrało też St. Pauli. 90 minut na murawie spędził Pyrka, zaś Dźwigała siedział na ławce.
Kolejny występ w pełnym wymiarze czasu zaliczył za naszą zachodnią granicą także Jakub Kamiński. FC Koeln reprezentowane przez Polaka przegrało jednak 1:3 ze wspomnianym Heidenheim. Gorycz porażki przełknąć musiał także Kacper Potulski (75 minut na murawie), bo jego Mainz uległo 1:3 Unionowi Berlin.
Szczebel niżej, o czym już wspominaliśmy, błysnęli Stalmach, Nawrocki i Karbownik. Łukasz Poręba (Elversberg) tym razem spędził na murawie 66 minut w przegranym spotkaniu z Fortuną Duesseldorf. Na kolejką przed końcem drużyna Polaka zajmuje premiowane bezpośrednim awansem do Bundesligi drugie miejsce, ale ma tyle samo punktów co trzeci Hannover (Maika Nawrockiego) i czwarte Paderborn.
Kolejny występ w 2. Bundeslidze, choć symboliczny, zaliczył ponadto Bartosz Białek. Były napastnik Zagłębie Lubin, obecnie grający dla Darmstadt, dostał od trenera sześć minut w spotkaniu z Munster (1:1).

Co słychać we Włoszech?

Opuszczamy Niemcy i przenosimy się do Włoch, gdzie mamy nawet liczniejszą kolonię. Piotr Zieliński, który kilka dni temu świętował zdobycie mistrzostwa Włoch z Interem, tym razem odpoczywał. Bez niego “Nerazzurri” i tak poradzili sobie świetnie, bo wygrali 3:0 z Lazio. Adrian Przyborek był poza kadrą.
Niespodziankę sprawiła Atalanta z Nicolą Zalewskim w składzie. Reprezentant Polski rozegrał 90 minut, a jego drużyna wygrała na San Siro 3:2. Tym razem smaku zwycięstwa nie zaznał grający od deski do deski Sebastian Walukiewicz. Jego Sassuolo musiało uznać wyższość Torino (1:2).
Jan Ziółkowski (AS Roma) i Filip Marchwiński (Lecce) nie podnieśli się z ławki, kontuzje leczą Arkadiusz Milik (Juventus) i Łukasz Skorupski (Bologna).
Szczebel niżej, w Serie B, ostatni mecz sezonu zasadniczego ma za sobą Palermo. Bartosz Bereszyński rozegrał 90 minut, a Patryk Peda 46. Obaj przegrane spotkanie z Venezią (0:2) kończyli z żółtymi kartkami. Teraz drużyna polskich defensorów zagra w półfinale baraży o awans do Serie A.

Szymański i Frankowski walczą o Ligę Mistrzów

Sebastian Szymański w wygranym przez Rennes meczu z Paris FC (2:1) rozegrał 65 minut, Przemysław Frankowski nie wystąpił natomiast z powodu urazu. Na kolejką przed końcem sezonu drużyna Polaków zajmuje piąte miejsce, tracąc punkt do czwartego Lyonu (pozycja dająca el. Ligi Mistrzów) i dwa do trzeciego Lille (pozycja gwarantująca udział w Champions League).
Maxi Oyedele tym razem grał niestety mniej. W czwartkowym półfinale Ligi Konferencji przeciwko Rayo Vallecano (0:1) w ogóle nie wystąpił, a podczas ligowego starcia z Angers (1:1) już w drugiej minucie zobaczył żółtą kartkę i został zmieniony w przerwie.

Porto sensacyjnie przegrało

Rozluźnione Porto, pewne już mistrzostwa Portugalii, tym razem niespodziewanie przegrało aż 1:3 z AFS. Jan Bednarek był poza kadrą, Jakub Kiwior cały mecz przesiedział na ławce, a Oskar Pietuszewski wszedł w 68. minucie.

Kędziora też marzy o Champions League

Co prawda w Grecji mistrzostwo zapewnił już sobie AEK, ale ciekawa walka toczy się za jego plecami. W minioną niedzielę PAOK zremisował na wyjeździe z Olympiakosem (1:1), a 90 minut na murawie spędził Tomasz Kędziora. Na dwie kolejki przed końcem oba te zespoły mają po 62 punkty. Ten, który ostatecznie zakończy zmagania wyżej, zagra w el. Ligi Mistrzów. Przegrany będzie musiał zadowolić się Ligą Europy.
Czwarte miejsce w grupie mistrzowskiej na pewno zajmie już Panathinaikos, który tym razem przegrał 1:2 z AEK-iem. Karol Świderski nie podniósł się z ławki.

Lis przechytrzył Kozłowskiego

Na tureckiej ziemi błysnął przede wszystkim wspomniany już Benedyczak. Do ciekawego starcia doszło natomiast w meczu Goztepe z Gaziantep (2:1). W zwycięskim zespole jak zwykle wystąpił Mateusz Lis, w przegranym natomiast Kacper Kozłowski.
Kolejny występ w podstawowej jedenastce zaliczył ponadto Mateusz Łęgowski. Polak spędził na murawie 88 minut i pomógł Eyupsporowi pokonać wysoko Rizespor (4:0).

Kryzys ekipy Skórasia

Chociaż Gent całą drugą połowę grał w przewadze jednego piłkarza, tylko zremisował u siebie z Anderlechtem (1:1). Od początku do końca grał Michał Skóraś. Drużyna Polaka na kolejkę przed końcem zajmuje ostatnie, szóste miejsce w grupie mistrzowskiej.
A skoro jesteśmy już przy lidze belgijskiej, to odnotujmy 90 minut Łukasza Łakomego. Polski pomocnik pierwszy raz od dłuższego czasu zagrał w pełnym wymiarze, ale nie uratował OH Leuven od porażki ze Standardem Liege (1:2).

Tytoń wraca do gry

Ciekawiej z polskiej perspektywy zrobiło się w Holandii. Do składu Twente po kontuzji podstawowego bramkarza wskoczył 39-letni Przemysław Tytoń. Polak nie miał wiele pracy w wygranym 4:0 meczu ze Spartą Rotterdam. W ostatniej kolejce drużyna naszego rodaka zagra o utrzymanie trzeciej lokaty, która gwarantuje grę w el. Ligi Mistrzów.
Aż dziewięć strzałów obronił w weekend Daniel Bielica z NAC Breda. Mimo to zespół polskiego bramkarza przegrał 0:2 z Utrechtem. Szymon Włodarczyk (Excelsior) spędził na murawie niecałe pół godziny w spotkaniu z FC Volendam (1:1).
Kontuzje leczą Jakub Moder (Feyenoord), Jan Faberski (Zwolle) i Oskar Zawada (Groningen).

Ligi z cienia też “polskie”

Tymoteusz Puchacz, który świętował już ostatnio z Sabah zdobycie mistrzostwa Azerbejdżanu, tym razem nie wystąpił w przegranym przez jego zespół meczu z Kapaz (0:1). Grał natomiast Mateusz Kochalski, ale i jego Karabach niespodziewanie zgubił punkty, jedynie remisując starcie z Gabalą (1:1).
Na listę strzelców w Katarze tym razem nie wpisał się Krzysztof Piątek. Jego Al-Duhail aż 1:4 przegrało z Al-Sadd w półfinale Emir Cup.
Filip Rózga nadal leczy kontuzję, ale jego Sturm Graz nie przestaje walczyć o mistrzostwo Austrii. Na kolejkę przed końcem do liderującego LASK traci dwa punkty.
Bartosz Slisz z żółtą kartką kończył przegrany przez Broendby mecz z Aarhus (0:2). Drużyna Polaka zamyka grupę mistrzowską w lidze duńskiej.
Na boiskach MLS poza wspomnianym już Boguszem grali jeszcze Dominik Marczuk z Realu Salt Lake (osiem minut w przegranym 1:3 meczu z FC Dallas) i Dawid Bugaj z CF Montreal (90 minut w wygranym 2:0 spotkaniu z Orlando City).

Przeczytaj również