Polak "zezłomowany" przez trenera. Nie miał dla niego litości [POLACY ZA GRANICĄ]

Polak "zezłomowany" przez trenera. Nie miał dla niego litości [POLACY ZA GRANICĄ]
Radoslaw Makuch / pressfocus
Dominik - Budziński
Dominik BudzińskiDzisiaj · 13:00
Na dobrą sprawę ostatni tydzień poważnego grania ligowego w Europie już za nami. Jak tym razem radzili sobie polscy piłkarze? Zapraszamy na raport z placu boju.
Tradycyjnie zaczynamy od autorów goli i asyst. Na wstępie zaznaczmy tylko, że wiele lig swoje zmagania zakończyło już wcześniej, a co za tym idzie - tym razem pod lupą mieliśmy zdecydowanie mniejszą liczbę piłkarzy.
Dalsza część tekstu pod wideo

GOLE I ASYSTY

Piękne pożegnanie Lewandowskiego

Robert Lewandowski rozegrał swój ostatni mecz w barwach FC Barcelony i choć “Bluagrana”, pewna już tytułu mistrzowskiego, przegrała z Valencią 1:3, to Polak w 61. minucie otworzył wynik spotkania. Między słupkami ekipy z Katalonii stał Wojciech Szczęsny, który zaliczył trzy udane interwencje.

Bogusz w końcu z golem

Intensywny tydzień za oceanem ma za sobą Mateusz Bogusz. Polski pomocnik najpierw rozegrał 120 minut w spotkaniu pucharowym, w którym jego Houston Dynamo po konkursie rzutów karnych musiało uznać wyższość St. Louis City (2:2), a następnie dorzucił do swojego dorobku występ w pełnym wymiarze podczas ligowej rywalizacji z Los Angeles Galaxy (1:1). 24-latek wpisał się na listę w pierwszym ze wspomnianych meczów, wykorzystując fatalny błąd bramkarza.

INNE WYDARZENIA

Zieliński do własnej bramki

Gola, choć niestety tym razem samobójczego, strzelił też Piotr Zieliński. Polak zaskoczył bramkarza swojej drużyny w ostatecznie zremisowanym przez Inter meczu z Bologną (3:3). W drużynie przeciwnej wystąpił Łukasz Skorupski.

Przyborek z debiutem, “wędka” Ziółkowskiego

A skoro zajrzeliśmy już na Półwysep Apeniński, to sprawdźmy, co słychać u naszych pozostałych stranierich z tego regionu Europy. Debiut w barwach Lazio zaliczył w końcu Adrian Przyborek. 19-latek pojawił się na murawie w 82. minucie spotkania z Pisą (2:1).
W kiepskim nastroju weekend kończyć mógł natomiast inny młody Polak z Serie A. Jan Ziółkowski podniósł się z ławki już w przerwie wygranego przez Romę meczu z Hellasem (2:0), ale chwilę po zobaczeniu żółtej kartki, a miało to miejsce w 71. minucie, został zmieniony. Warto natomiast dodać, że drużyna Polaka wywalczyła ostatecznie trzecie miejsce i zagra w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.
Gorycz porażki musieli przełknąć Polacy z Udinese. Jakub Piotrowski wyszedł w pierwszym składzie i spędził na murawie 54 minuty, natomiast Adam Buksa jako zmiennik dostał nieco pół godziny w przegranym 0:1 meczu z Napoli.
Kolejną szansę w pierwszym zespole Parmy otrzymał też Daniel Mikołajewski. Tym razem reprezentant polskich kadr młodzieżowych wyszedł w podstawowym składzie na spotkanie z Sassuolo (1:0) i został zmieniony w przerwie.
Nie grali Nicola Zalewski (Atalanta), Sebastian Walukiewicz (Sassuolo), Filip Marchwiński (Lecce) czy Arkadiusz Milik (Juventus).
W kolejnym sezonie włoskiej elity na pewno nie pokaże się “polskie” Palermo, które w barażowym dwumeczu o awans okazało się gorsze od Catanzaro (0:3, 2:0). W rewanżu Patryk Peda zszedł z kontuzją już po kwadransie, zaś Bartosz Bereszyński nie podniósł się z ławki.

Cash z trofeum

To był znakomity tydzień dla Aston Villi i Matty’ego Casha. Najpierw reprezentant Polski wraz z kolegami pokonali Freiburg w finale Ligi Europy (3:0), a potem dorzucili zwycięstwo w ligowym spotkaniu z Manchesterem City (2:1) i tym samym przypieczętowali czwartą lokatę w Premier League. 28-latek grał kolejno 90 i 45 minut.
Odnotować warto też fakt, że z elitą żegna się West Ham, którego barwy, choć od dłuższego czasu jedynie w roli rezerwowego, reprezentuje Łukasz Fabiański.

Bułka się rozkręca

Kolejny występ po wyleczeniu poważnej kontuzji zaliczył Marcin Bułka z saudyjskiego Neom SC. Polak obronił cztery z pięciu celnych uderzeń rywali, a jego drużyna zremisowała 1:1 z Al-Ettifaq, kończąc tym samym zmagania ligowe na ósmym miejscu.

Slisz bez pucharów

Wiele emocji na duńskiej ziemi przyniosło starcie Broendby vs FC Kopenhaga, którego stawką było miejsce w el. Ligi Konferencji. Ostatecznie po dogrywce 3:1 wygrał zespół ze stolicy. Wśród przegranych 120 minut rozegrał Bartosz Slisz, kończąc mecz z żółtą kartką.

Ważny mecz przed Skórasiem

Sezon nadal nie zakończył się w Belgii, gdzie 31 maja o miejsce w el. Ligi Konferencji powalczą ze sobą Gent i Genk. W minionym tygodniu reprezentujący pierwszy z wymienionych zespołów Michał Skóraś rozegrał 90 minut w spotkaniu z Royale Union Saint-Gilloise (0:0), natomiast obejrzana żółta kartka wyeliminowała go z weekendowej rywalizacji przeciwko Club Brugge (0:5).
Sezon na belgijskiej ziemi podsumował już z kolei Łukasz Łakomy. Zawodnik OH Leuven najpierw dostał od trenera kilka minut w spotkaniu z Charleroi (1:1), a następnie zaliczył występ od deski do deski, gdy rywalem jego drużyny był Genk (0:2).
Krzysztof Koton (Dender) w całości na ławce przesiedział oba barażowe mecze o utrzymanie. Drużyna Polaka musiała uznać wyższość Lommel SK (2:3, 0:0) i spadła z elity.

Marczuk tylko na ławce, grał Bugaj

Za oceanem na listę strzelców, o czym już wspominaliśmy, wpisał się Mateusz Bogusz. Co u pozostałych Polaków z MLS? Dominik Marczuk nie podniósł się z ławki podczas rywalizacji jego Realu Salt Lake z Minnesotą (1:1), natomiast Dawid Bugaj (CF Montreal) brał udział w szalonym starciu przeciwko DC United (4:4), rozgrywając 45 minut.

Borys i Lederman z szansami

Na zakończenie zmagań w lidze słoweńskiej występ od pierwszej minuty zaliczył Karol Borys (Maribor). 19-letni pomocnik rozegrał 66 minut i zapisał się w protokole żółtą kartką.
Pierwszy raz od dłuższego czasu w jedenastce Maccabi Tel Aviv znalazł się Ben Lederman. 26-latek spędził na murawie godzinę w zremisowanym spotkaniu z Hapoelem Petah Tikva.

Dyskusja

Przeczytaj również