Polski piłkarz rozczarowany brakiem powołania. Liczył na szansę od Urbana

Polski piłkarz rozczarowany brakiem powołania. Liczył na szansę od Urbana
IMAGO / pressfocus
Mateusz Lis nie dostał powołania na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. W rozmowie z Goal.pl nie ukrywa, że jest rozczarowany brakiem szansy od Jana Urbana.
Wobec kontuzji Łukasza Skorupskiego pojawiło się pytanie, kto będzie numerem jeden w bramce kadry na baraże. Jan Urban powołał ostatecznie Kamila Grabarę, Bartłomieja Drągowskiego, Mateusza Kochalskiego i Bartosza Mrozka. Dla Mateusza Lisa zabrakło miejsca.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Szczerze mówiąc, czuję przede wszystkim rozczarowanie. Czułem, że jestem blisko kadry i nie ukrywam, że miałem wielką nadzieję na to powołanie. Zdecydowanie bardziej nastawiałem się na to, że się tam znajdę, więc ten niedosyt jest naturalny - powiedział Lis.
- Wiadomo, że akceptuję decyzję trenera. Nie mam zamiaru się na nikogo obrażać. Biorę się do roboty i chcę pokazać na boisku, że zasługuję na to, żeby znaleźć się w kadrze. Nie jest to jednak pierwszy ani ostatni raz w moim życiu, kiedy przeżywam sportowe rozczarowanie. Upadków i wzlotów było już wiele, więc trzeba po prostu robić swoje i liczyć na to, że w końcu to marzenie się spełni - podkreślił.
Lis w tym sezonie świetnie prezentuje się w Goztepe. W lidze tureckiej zagrał 26 razy i aż 14-krotnie zachował czyste konto. W rozmowie z Goal.pl piłkarz ujawnił, jak z jego perspektywy wyglądał kontakt ze sztabem kadry.
- Tak, znalazłem się na szerokiej liście. Sam do końca nie wiedziałem, jak to wygląda od strony formalnej, ale z tego co rozumiem, piłkarze z lig zagranicznych muszą się na niej znaleźć, żeby w ogóle móc otrzymać ostateczne powołanie. Otrzymałem telefon od trenera bramkarzy z informacją, że jestem w tej grupie. To był mój ostatni kontakt odnośnie kadry. Po tej rozmowie nie miałem już żadnych dodatkowych informacji - ujawnił.
- Myślę, że każdy na moim miejscu miałby pozytywne odczucia i czułby, że zasłużył na powołanie. Nie chcę zabrzmieć nieskromnie, ale to są czyste fakty – sportowo wypracowałem sobie mocną pozycję w Turcji. Jestem kapitanem, bronię się sportowo. Dlatego to rozczarowanie się pojawiło. W innej sytuacji mogłoby to wyglądać inaczej, ale w tym momencie czuję, że zapracowałem na szansę. Robię jednak dalej swoje i wierzę, że w przyszłości w końcu tam trafię - zakończył.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 12:59
Źródło: Goal.pl

Przeczytaj również