Polska ma szansę na MŚ? Po tych słowach Bońka nie ma już złudzeń

Jeśli reprezentacja Iranu wycofa się z mundialu, FIFA ma rozważyć rozegranie dodatkowych baraży. Czy taki scenariusz jest realny? Głos w tej sprawie zabrał Zbigniew Boniek, który stawia sprawę jasno.
Pod koniec marca reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3 w finale baraży i nie zakwalifikowała się na mistrzostwa świata. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Nicola Zalewski oraz Karol Świderski.
Od dłuższego czasu wiadomo jednak, że udziału w nadchodzącym mundialu może nie wziąć Iran. Toczący się na Bliskim Wschodzie konflikt sprawia, że reprezentacja tego kraju nie chce grać w USA. Jedną z opcji jest rezygnacja z udziału w turnieju, czego chciałaby uniknąć FIFA.
Wycofanie się Iranu sprawi, że konieczne będzie wyłonienie następcy. Jak to zrobić? Z artykułu opublikowanego w poniedziałek przez serwis The Athletic wynikało, że federacja rozważa rozegranie dodatkowych baraży z udziałem czterech reprezentacji. Jak przyznał Zbigniew Boniek na kanale Prawda Futbolu, szanse na doprowadzenie do "dogrywki" są niewielkie.
- Pic na wodę, fotomontaż. Nie ma żadnego szczegółowego regulaminu dokooptowywania dodatkowych drużyn, gdy któraś na mundial nie przyjeżdża. Według mnie to jest błąd, bo nie mam wówczas jasnych zasad, kto zagra w jego miejsce - powiedział były prezes PZPN.
- Znając jednak jego stosunki z federacjami arabskimi, gdyby Iran faktycznie nie pojechał, pewnie przy zielonym stoliku, któraś z reprezentacji z tego regionu, pojechałaby na mistrzostwa świata - dodał.
Według Bońka nic nie wskazuje obecnie na to, aby FIFA zdecydowała się na zorganizowanie dodatkowych baraży. Dużo bardziej prawdopodobne jest wybranie następcy Iranu przez szefa FIFA, Gianniego Infantino.