Polska nie zagra na EURO. O krok od sensacji w eliminacjach do ME

Reprezentacja Polski do lat 17 zremisowała we wtorek z Chorwacją 1:1 w el. do mistrzostw Europy. Mimo zdobytego punktu biało-czerwoni nie pojadą na turniej. W tabeli grupy G zajęli trzecie miejsce.
Ostatnia faza eliminacji do mistrzostw Europy rozpoczęła się od sporego falstartu dla reprezentacji Polski do lat 17. W pierwszym meczu przegrała z Irlandią 0:3 i oddaliła się od awansu na turniej. Jej sytuacja poprawiła się kilka dni później, za sprawą triumfu nad Słowacją 4:0.
Jeśli biało-czerwoni chcieli awansować na tegoroczny turniej, musieli nie tylko wygrać ze stawianą w roli faworyta Chorwacją, ale również liczyć na trzy punkty zdobyte przez Słowację w spotkaniu z Irlandią.
Na pierwszą w tym meczu bramkę należało poczekać do 38. minuty. Po wrzutce Zacharego Zalewskiego z rzutu rożnego w słupek uderzył Marcel Płocica. Do odbitej piłki jako pierwszy dopadł Philip Buchta, który trafił na 1:0. Polscy piłkarze szybko chcieli pójść za ciosem.
Po przerwie o krok od wpisania się na listę strzelców był też Zalewski. Młody skrzydłowy Jagiellonii Białystok trafił jednak w poprzeczkę.
Niewykorzystane sytuacje po stronie biało-czerwonych zemściły się na nich na lekko ponad kwadrans przed końcem pojedynku. W 73. minucie na miano bohatera zespołu z Bałkanów zapracował Jakov Dedić.
Reprezentacja Polski do lat 17 finalnie zremisowała z Chorwacją 1:1 i nie awansowała na mistrzostwa Europy. Punkt wyszarpany przez rywali biało-czerwonych dał im wyjazd na turniej.
Mało brakowało, aby kwalifikacje do młodzieżowego EURO 2026 zakończyły się ogromną sensacją. W drugim meczu po pewny triumf nad Słowacją 7:0 sięgnęła Irlandia. Przez znaczną część spotkania była nawet jedną nogą na turnieju, lecz dopiero gol Chorwacji pozbawił ją awansu.