Polski klub oznaczył Atletico na X. Jeden wpis i aż 7 tysięcy polubień
W piątek Atletico Madryt wystosowało na X serię wpisów drwiących i uderzających w Barcelonę. Wygląda na to, że za internetowym trendem poszedł też GKS Katowice. Jego wpis podbija sieć.
FC Barcelona wciąż marzy o transferze Juliana Alvareza, lecz na ten moment niewiele wskazuje na to, aby sprostała żądaniom giganta La Liga. Hiszpański klub oczekuje za niego co najmniej 100 mln euro.
Były mistrz Hiszpanii w końcu nie wytrzymał i za pośrednictwem serwisu X zadrwił z podchodów Barcelony pod sprowadzenie reprezentanta Argentyny. Na profilu Atletico pojawiły się przerobione zdjęcia Lamine Yamala, Pedriego i Raphinhi. Na koniec dodano z kolei stanowczy wpis.
- Nie, Atletico Madryt nigdy nie zrobiłoby czegoś takiego. Jednak w ostatnich miesiącach doświadczamy kampanii nękania i dyskredytowania jednego z naszych zawodników. Celowe przecieki, "fake newsy", ciągły brak szacunku, wersja machiny do wymyślania historyjek, telefony przed bezpośrednimi starciami. Ale jasne, nam też nie przyszłoby do głowy zatrudniać wiceprezesa sędziów, albo sięgać po polityczne przysługi, by rejestrować zawodników - podsumowało Atletico.
Nieoczekiwana reakcja ze strony "Los Colchoneros" sprawiła, że podobne wpisy dodało kilka klubów. Do internetowego zamieszania postanowił również dołączyć GKS Katowice. Na profili przedstawiciela PKO BP Ekstraklasy pojawiła się zaczepka skierowana do znanej ekipy.
- Hej, Atleti, ale Wasyla to nie wyjmiecie, dopiero co go przedłużyliśmy - napisał GKS na X. Wpis ten zebrał już ponad siedem tys. polubień.
GKS Katowice zakończył sezon PKO BP Ekstraklasy na piątym miejscu w tabeli. Już niedługo przystąpi do kwalifikacji w ramach Ligi Konferencji.