Polski napastnik blisko transferu. Jest potwierdzenie z jego klubu
Szymon Włodarczyk może zmienić klub w końcówce okna transferowego. Rozmowy w tej sprawie potwierdził jego trener ze Sturmu Graz.
Włodarczyk jest związany z austriackim klubem od lata 2023 roku. Do Strurmu trafił z Górnika Zabrze, który na jego transferze zarobił 2,2 mln euro.
Polak grał w Grazu ze zmiennym szczęściu. Po udanym poczatku przyszło załamanie, a po nim wypożyczenia do Salernitany i Excelsioru Rotterdam. Latem Włodarczyk wrócił do Sturmu, strzelił dwa gole w ośmiu meczach, ale wkrótce może obrać kurs na nowy klub.
Włodarczyk nie pojawił się na boisku w niedzielnym meczu Sturmu z Rapidem Wiedeń (1:3). Jego trener Fabio Ingolitsch potwierdził, że było to związane z możliwym odejściem 23-latka.
- Świadomie podjęliśmy decyzję o tym, że nie zagra, bo istnieje szansa na jego transfer. Chcemy wystawiać do gry tylko zawodników, których sytuacja jest jasna - powiedział Ingolitsch.
Kontrakt Włodarczyka ze Sturmem obowiązuje do połowy 2027 roku. Ostatnio Sky informowało, że polskim napastnikiem interesują się FC Thun i Celje.
Włodarczyk ma jeszcze trochę czasu, by zrealizować swój transfer. W Słowenii okno transferowe zamknie się 7 września. W Szwajcarii trwa o jeden dzień dłużej.