Polski obrońca zachwycony Kane'em. "To nie jest normalne dla napastnika"
Harry Kane to jeden z najlepszych napastników świata. Pod jego wrażeniem jest Kacper Potulski. Według niego Anglik robi na boisku rzeczy, które nie są częśto widywane u innych atakujących.
Jeden z pierwszych występów Potulskiego w Bundeslidze przypadł na mecz z Bayernem. Jego Mainz sprawiło sensację - zremisowało w Monachium 2:2. Polak strzelił jednego z goli.
W tamtym meczu trafił też Kane, który w 26 kolejkach tego sezonu Bundesligi strzelił aż 31 goli. Potulski jest pod wrażeniem tego, co Anglik robi na boisku.
- Na pewno to wymagający przeciwnik. Nie ma go przy tobie przez cały mecz, schodzi gdzieś, ale nagle jest piłka w polu karnym i wiesz, że w każdej chwili, w każdej sytuacji może strzelić gola. Jak przeanalizujemy jego bramki, to strzela je z takich pozycji, jak robi to niewielu napastników - powiedział Potulski w rozmowie z Eleven Sports.
- Zauważyłem u niego rzeczy, które nie są normalne dla napastnika. Zawsze mówi się, że napastnik powinien atakować pierwszy słupek. Gdy grałem przeciwko niemu, to ustawiał się z tyłu. Wydaje mi się, że przewidywał, że tam może spaść piłka. Napastnicy rzadko zachowują się w taki sposób - dodał piłkarz Mainz.
- Kane robi wybitnie proste rzeczy, które musi robić napastnik. Jest skupiony na swojej robocie, nie reaguje na zaczepki - podsumował Potulski.
Bayern jest na dobrej drodze do zdobycia kolejnego mistrzostwa Niemiec. Na siedem kolejek przed końcem ma dziewięć punktów przewagi nad drugą Borussią.