Polski piłkarz potwierdza, zmienia klub na stałe. Chce wrócić do kadry

Tymoteusz Puchacz już niedługo zostanie wykupiony przez Sabah FK i zmieni klub w ramach transferu definitywnego. Jego kolejnym celem jest zaś długo wyczekiwany powrót do reprezentacji Polski.
Na początku września 2025 roku Tymoteusz Puchacz zamienił Holstein Kiel na Sabah FK. Polak trafił na wypożyczenie z opcją wykupu.
Jak pokazał czas, przeprowadzka do Azerbejdżanu była dla bocznego obrońcy strzałem w dziesiątkę. Były gracz m.in. Lecha Poznań szybko stał się jedną z gwiazd całej ligi, co też mówią jego statystyki. Do tej pory rozegrał 32 spotkania, zdobył dwie bramki oraz zanotował aż 14 asyst.
Bardzo dobra dyspozycja Puchacza sprawiła, że władze Sabah FK zdecydowały się na aktywowanie klauzuli wykupu i dalszą współpracę. Kilka dni temu informował o tym redaktor naczelny Meczyki.pl, Tomasz Włodarczyk. Więcej na temat przyszłości 27-latka pisaliśmy już TUTAJ.
Wielokrotny reprezentant Polski potwierdził te informacje w rozmowie z Weszło. Wkrótce zmieni klub w ramach transferu definitywnego.
- Sabah mnie wykupi. Dogadaliśmy się już też na kontrakt indywidualny, więc to się wydarzy - powiedział wychowanek Lecha Poznań.
Kolejnym celem Puchacza jest powrót do reprezentacji Polski. Jego ostatni występ w narodowych barwach miał miejsce w listopadzie 2024 roku, kiedy to otrzymał 27 minut ze Szkocją w Lidze Narodów.
- Są tacy piłkarze jak Moder, Szymański czy Świderski, nie wspomnę o tuzach pokroju Lewandowskiego czy Zielińskiego, że przy nich nie ma nawet dyskusji. Zawsze jeżdżą na kadrę. To ja chciałbym zbudować swoje nazwisko na tyle, że nie będzie się poddawało moich powołań w wątpliwość. To mój cel. A czy uda się go osiągnąć teraz czy w przyszłości? Ja głęboko wierzę, że w tej reprezentacji Polski będę grał. To jest taki mój cel, który zawsze mam z tyłu głowy - podsumował Puchacz.
Szansa na powołanie nadarzy się za kilkanaście dni, gdy Jan Urban ujawni listę na najbliższe zgrupowanie. Polska zagra wtedy z Ukrainą (31.05) i Nigerią (03.06).