Polski sędzia przeszedł do historii! Zastosował nową zasadę [WIDEO]

Polski sędzia przeszedł do historii! Zastosował nową zasadę [WIDEO]
X / screen
Damian Kos przeszedł do historii. Podczas meczu Japonia - Islandia polski sędzia zastosował nowy przepis, która będzie obowiązywała na mistrzostwach świata.
W niedzielę Japonia wygrała z Islandią 1:0 w sparingu przed mistrzostwami świata. Spotkanie miało polski akcent. Poprowadził je polski arbiter Damian Kos.
Dalsza część tekstu pod wideo
W końcowce zmagań arbiter przeszedł do historii. Jako pierwszy skorzystał bowiem z nowej zasady, która będzie obowiązywała na światowym czempionacie.
W 85. minucie Kristian Hlynsson miał zostać zastąpiony przez Isaka Thorvaldssona. Zwlekał jednak z opuszczeniem murawy. Zbierał się do zejścia z boiska przez ponad 10 sekund od wyświetlenia jego numeru na tablicy.
W związku z tym Kos ukarał Islandię, która musiała grać przez minutę w osłabieniu. Japonia wykorzystała przewagę liczebną. W 87. minucie po dośrodkowaniu Yukinariego Sugawary bramkę zdobył Koki Ogawa.
Dopiero wtedy Thorvaldsson zastąpił Hlynssona. Po upłynięciu minuty kary musiał bowiem oczekiwać przy linii bocznej na pierwszą przerwę w grze.
Nowy przepis ma zwiększyć płynność rywalizacji oraz ograniczyć marnowanie czasu. Czas pokaże, czy sprawdzi się on na światowym czempionacie.

Dyskusja

Przeczytaj również