Polski szlagier w Azerbejdżanie. Tak zagrali biało-czerwoni

Polski szlagier w Azerbejdżanie. Tak zagrali biało-czerwoni
IPA / pressfocus
Karabach zremisował 2:2 z Sabah Baku w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Azerbejdżanu. Grali biało-czerwoni: Mateusz Kochalski i Tymoteusz Puchacz.
Mateusz Kochalski z Karabachu oraz Tymoteusz Puchacz z Sabah Baku to jedyni dwaj Polacy występujący w azerskiej ekstraklasie. W piątek doszło do ich trzeciego bezpośredniego starcia.
Dalsza część tekstu pod wideo
Tym razem padło na pierwsze spotkanie półfinałowe Pucharu Azerbejdżanu. Wcześniej obie ekipy mierzyły się w lidze - najpierw Sabah pokonało Karabach 2:1, a następnie padł remis 3:3.
Obaj Polacy rozpoczęli grę od pierwszej minuty. W 23. minucie Kochalski skapitulował. Prowadzenie gościom zapewnił Umarali Rachmonaliew. Sześć minut później gospodarze wyrównali. Do siatki trafił Kady Borges.
Gracze obu klubów schodzili na przerwę przy wyniku 1:1. Po wznowieniu ani jedni, ani drudzy nie byli w stanie przełamać impasu, celnych prób było jak na lekarstwo. W końcu się zaczęło.
W 60. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Dublet zanotował Borges. Pięć minut później goście wyrównali. Dublet zaliczył także Rachmonaliew, wykorzystując rzut karny.
W końcówce obie ekipy próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Na skrzydle szarżował Puchacz. Ostatecznie triumfatora nie wyłoniono. Skończyło się remisem 2:2.
O tym, kto awansuje do finału, zadecyduje w związku z tym rewanż zaplanowany na środę, 22 kwietnia. W drugim, rozegranym wcześniej, starciu Turan Tovuz uległ Zirze Baku 0:2.

Karabach - Sabah Baku 2:2 (1:1)

Dyskusja

Przeczytaj również