Polski talent błyszczy w Arsenalu. "Zabiegali o niego od dwóch lat"
18-letni Igor Tyjon uchodzi za spory talent. Ojciec zawodnika w rozmowie z WP Sportowe Fakty opowiedział o kulisach transferu do Arsenalu. Pojawił się także wątek reprezentacji Polski.
Tyjon już jako 16-latek zadebiutował w Champioship. The Sun pisało o nim wtedy jako o złotym dziecku. Kariera piłkarza wyhamowała, gdy nie zgodził się na podpisanie nowego kontraktu z Blackburn.
Od dłuższego czasu o nastolatka zabiegał jednak Arsenal. "Kanonierzy" zapłacili w sierpniu za Tyjona około miliona funtów.
Ojciec zawodnika w rozmowie z WP Sportowe Fakty opowiedział o kulisach. Ujawnił, że Londyńczycy bardzo długo zabiegali o Polaka.
- Arsenal interesował się Igorem od dwóch lat. Powstały na jego temat setki raportów. "Kanonierzy" byli zdecydowani, jednak Blackburn nie chciało nigdzie puścić Igora. Zresztą żeby zliczyć oferty z czołowych klubów angielskich a także polskich, zabrakłoby palców u dwóch rąk - przyznał Marcin Tyjon.
- Wszystko w jego rękach. Oczywiście, mam pewne obawy, jak to wszystko się potoczy, bo Arsenal to po prostu wielki klub. Ale z drugiej strony o umiejętności Igora jestem spokojny. Spodobała nam się determinacja, jaką wykazał Arsenal. Z tego, co wiem, cały czas przez te dwa lata zabiegał o Igora. A przecież mógł się zdecydować na innego zawodnika - dodał.
Piłkarz trenuje z pierwszym zespołem, choć grać ma na razie przede wszystkim w drużynie U21. Ma na koncie występ w reprezentacji U16, ale później grał w angielskiej kadrze U17. Tyjon nie podjął jeszcze decyzji, który kraj będzie reprezentował.
- Naszym celem jest pierwsza reprezentacja. Ale czy Anglii, czy Polski, tego jeszcze nie wiadomo. Igor jest już pełnoletni, w odpowiednim momencie sam podejmie decyzję. Był na zgrupowaniach obu krajów i w obu mu się podoba - podkreślił ojciec zawodnika.