Polski talent trafił za granicę i przepadł. Nie zagrał od grudnia

Polski talent trafił za granicę i przepadł. Nie zagrał od grudnia
Mateusz Porzucek / pressfocus
Karol Borys był uznawany za przyszłość futbolu w Polsce, lecz od momentu wyjazdu za granicę, całkowicie sobie nie radzi. Jego ostatni oficjalny występ w Mariborze miał miejsce w grudniu.
Na początku 2024 roku Karol Borys opuścił szeregi Śląska Wrocław i trafił do Westerlo. Belgijski klub wydał na niego dwa mln euro, jednak utalentowany pomocnik zanotował tam zaledwie cztery występy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Kilka miesięcy po wyjeździe do Belgii stało się jasne, że młodzieżowy reprezentant Polski nie zdoła podbić Jupiler Pro League. Z tego względu podjęto decyzję o dwuletnim wypożyczeniu do Mariboru.
Mimo zmiany otoczenia sytuacja Borysa zbytnio się nie zmieniła. 19-latek nadal nie może liczyć na zadowalającą liczbę szans. W tym sezonie rozegrał dziewięć meczów (306 minut) i strzelił w nich dwa gole.
Na tym złe wieści dla wychowanka Śląska się jednak nie kończą. Jeszcze gorzej wygląda jego obecna sytuacja. Ostatni oficjalny występ Borysa w Mariborze miał miejsce na początku grudnia 2025 roku.
W kolejnych sześciu starciach Polak zasiadł na ławce rezerwowych i się z niej nie podniósł. Tydzień temu nie znalazł się nawet w kadrze meczowej na hitowy mecz ligi słoweńskiej z Olimpiją Ljubljana.
Dwuletnie wypożyczenie Borysa do Mariboru kończy się już 30 czerwca. Młody pomocnik wróci do Westerlo, ale na tę chwilę nic nie wskazuje na to, że zostanie tam na dłużej. Jego sytuacja jest fatalna.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 18:15
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również