Portugalczycy bezlitośni dla Bednarka. "Lekkomyślny"
Jan Bednarek błyskawicznie wyleciał z boiska w czwartkowym meczu Ligi Europy z Nottingham Forest. Ostro oceniły go portugalskie media. Lepiej wypadł Jakub Kiwior.
Bednarek jest w tym sezonie liderem defensywy "Smoków". Do tej pory w klubie ustrzegał się poważnych błędów. Aż do czwartkowego wieczoru.
Za faul na Chrisie Woodzie wyleciał z boiska już w ósmej minucie. Dziennikarze A Bola przyznali mu najniższą możliwą notę, oceniając występ na "jedynkę".
- Bardzo mocne wejście na Chrisa Wooda w 8. minucie, lewą stopą na prawe kolano. Bezpośrednia czerwona kartka po tym, jak sędzia został ostrzeżony przez VAR. Nic do powiedzenia: oczywista czerwona - czytamy.
- Często chwalony, ale w ten czwartek zagrał mecz do zapomnienia. Atak na Chrisie Woodzie - uderzył przeciwnika w kolano, podnosząc stopę zbyt mocno - był wyraźnie lekkomyślny i przekreślił nadzieje na awans - pisze z kolei zerozero.pt.
Przed rozpoczęciem drugiej części spotkania na murawie pojawił się Jakub Kiwior. On zanotował lepszy występ od rodaka, który oceniono na "szóstkę".
- Jedną rzeczą jest obrona FC Porto z Kiwiorem, inną bez obecności Polaka. Wiedział, że grając tylko dziesiątką na boisku będzie więcej niebezpieczeństw, ale Kiwior pomógł załatać większe luki, które się pojawiły - argumentowano.