Portugalczyk wydał werdykt ws. Pietuszewskiego. "Nie przypominał siebie"
Oskar Pietuszewski zaliczył słabszy występ w ligowym meczu Porto z Famalicao. Sytuację polskiego skrzydłowego skomentował Diogo Pereira z portalu zerozero.pl.
Pietuszewski przebojem wszedł do podstawowego składu Porto. Zagrał w nim także w pierwszym meczu po przerwie reprezentacyjnej. W meczu z Famalicao boisko opuścił już po pierwszej połowie. Jego drużyna tylko zremisowała 2:2.
- Popełnił dużo strat i błędów w kluczowych momentach, zupełnie nie przypominał siebie z wcześniejszych występów, zwłaszcza że mimo młodego wieku oczekuje się od niego gry na wysokim poziomie. Mimo to uważam, że duża część zespołu zaprezentowała się poniżej oczekiwań, głównie dlatego, że był to pierwszy mecz po przerwie reprezentacyjnej - komentował dziennikarz w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.
Pereira ma nadzieję, że słabszy występ Polaka był tylko wypadkiem przy pracy. Widzi go jako zawodnika wybijającego się na tle innych piłkarzy Porto.
- Oskar ma wszystko, by wrócić silniejszy niż kiedykolwiek - musi po prostu dalej ciężko pracować i udowadniać, że zasługuje na miejsce w wyjściowym składzie. Mam nadzieję, że go nie straci, bo wnosi bardzo dużo i daje drużynie cechy, których nie ma żaden inny zawodnik - przyznał Pereira.
Pietuszewski nie pomoże swojej drużynie w europejskich pucharach. Porto nie zgłosiło go do Ligi Europy. Zdaniem Pereiry może to zadziałać na korzyść Polaka.
- Daje mu to możliwość odpoczynku i maksymalnego skupienia się na meczach ligowych oraz pucharowych, co wzmacnia jego pozycję jako podstawowego zawodnika - podsumował Portugalczyk.