Portugalia wygrywa w cieniu skandalu. Piękny gol Fernandesa [WIDEO]
![Portugalia wygrywa w cieniu skandalu. Piękny gol Fernandesa [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/632/6a247bda6524e.jpg)
Stawiana w roli faworyta Portugalia zrobiła, co do niej należało i ograła Chile 2:1 w meczu towarzyskim. Przed przerwą doszło do sporego skandalu z udziałem Rafaela Leao. Gwiazdor wyleciał z boiska.
Reprezentacja Portugalii jest wymieniana wśród kandydatów do triumfu na mundialu. W ramach przygotowań do tego turnieju zaplanowano dwa mecze towarzyskie. W pierwszym z nich mierzyła się z Chile.
Robert Martinez nie zamierzał eksperymentować i od pierwszych minut posłał do boju niemal najsilniejszy skład. W podstawowym zestawieniu wystąpili Bruno Fernandes, Cristiano Ronaldo, Ruben Dias, Bernardo Silva czy Rafal Leao. Różnicę klas było widać nie tylko na papierze.
Od początku stroną wyraźnie lepszą była Portugalia. Już w 4. minucie na drodze Diasa stanął Lawrence Vigouroux. Bramkarz gości popisał się wspaniałą interwencją, lecz nie był to koniec jego popisów. Chwilę później wybronił również mocne uderzenie Cristiano Ronaldo.
W międzyczasie o trafienie po indywidualnej akcji otarł się także Leao. Skrzydłowy Milanu wymanewrował rywali, ale strzelił w słupek.
Nie była to jednak ostatnia sytuacja z udziałem gwiazdora, po której zrobiło się o nim głośno. Na kilka chwil przed zejściem na przerwę doszło do ostrych przepychanek przy linii końcowej boiska. Leao stanął w obronie szarpanego przez rywali Nelsona Semedo i przewrócił na murawę Ivana Romana. Sędzia nie miał żadnych wątpliwości i wyrzucił obu graczy z boiska. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Mimo wyraźnej przewagi byłych mistrzów Europy na pierwsze w tym meczu gole było trzeba poczekać aż do drugiej połowy. W przerwie Martinez dokonał aż sześciu zmian, co szybko przyniosło efekt.
W 58. minucie prowadzenie Portugalii dał Goncalo Guedes. Całą akcję wykreował zaś Ruben Neves, który zaliczył kapitalną asystę.
Na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry zwycięstwo przypieczętował Bruno Fernandes. Pomocnik Manchesteru United popisał się pięknym strzałem sprzed pola karnego.
Chile do końca walczyło o sprawienie sensacji, co w doliczonym czasie gry poskutkowało nawet golem Lucasa Cepedy. Finalnie było to jednak za mało. Portugalia pokonała Chile 2:1 i rozpoczęła przygotowania do mundialu od triumfu. Już 10 czerwca zagra towarzysko z Nigerią.