Poruszające słowa trenera Wisły Płock po zwycięstwie. Przeprosił żonę i rodziców

Poruszające słowa trenera Wisły Płock po zwycięstwie. Przeprosił żonę i rodziców
Tomasz Folta / pressfocus
Wisła Płock przerwała kiepską passę. Po zwycięstwie emocje puściły Mariuszowi Misiurze, którzy przed telewizyjną kamerą zwrócił się do najbliższych.
Wisła była rewelacją pierwszej części sezonu. Beniaminek sensacyjnie przezimował jako lider tabeli. Wiosną już tak dobrze nie było. Co prawda Płocczanie rozpoczęli ją od zwycięstwa z Rakowem, ale następnie przegrali pięć spotkań z rzędu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przełamanie nadeszło dopiero w sobotę. Wisła pokonała na wyjeździe z Cracovią 2:1. Po spotkaniu Misiura pozwolił sobie na chwilę szczerości.
- Jak pracowałem w Chinach to jeden z trenerów pracujących w Ekstraklasie mówił do mnie, bym nie wracał do naszego pięknego kraju, bo tu jest piekiełko. Dziś już wiem, o co mu chodziło. Moi rodzice i moja żona gdzie nie otworzyliby internetu, to tylko wszyscy wszędzie żądali mojej głowy... Bardzo mi przykro, że musieli przeżywać z tego powodu takie momenty. Mając wsparcie wspaniałych ludzi, byłem ponad to wszystko, ale moją żonę i rodziców wiele to kosztowało. Bardzo ich za to przepraszam. Mam nadzieję, że nigdy do takiej sytuacji już nie dopuszczę - mówił Misiura w CANAL+ SPORT.
- Dziękuję właścicielowi, prezesowi, radzie nadzorczej oraz dyrektorowi za niesamowite wsparcie w tych trudnych momentach, bo na pewno było potrzebne - dodał trener Wisły.
Jedno zwycięstwo pozwoliło na to, by Wisła wróciła do czołówki. Po sobotnich meczach zajmuje szóste miejsce.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 11:16
Źródło: CANAL+ SPORT

Dyskusja

Przeczytaj również