Porzucił kadrę po odpadnięciu z MŚ. "Dopóki ten sztab będzie rządził"
Senegal roztrwonił przewagę w meczu z Belgią i odpadł z mistrzostw świata. Po ostatnim gwizdku szokującą decyzją podzielił się Pape Gueye. Lider tej kadry ujawnił, że robi sobie przerwę od reprezentacji.
Lepszego wejścia w starcie z Belgią reprezentacja Senegalu nie mogła sobie wyobrazić. W 51. minucie prowadziła 2:0. Do siatki trafiali Habib Diarra i Ismailla Sarr. Wydawało się, że awans jest formalnością.
W samej końcówce do głosu doszli jednak rywale. Najpierw bramkę kontaktową zdobył Romelu Lukaku. Do dogrywki doprowadził natomiast Youri Tielemans. Gracz Aston Villi został przy okazji bohaterem Belgów, wszak w końcówce spotkania raz jeszcze trafił do siatki, dając triumf 3:2.
Przez lekko ponad godzinę na boisku po stronie Senegalu przebywał Pape Gueye. W 66. minucie został zmieniony przez Lamine'a Camarę.
Po ostatnim gwizdku pomocnik Villarrealu podzielił się szokującą decyzją. Jak przyznał, mecz z Belgią był na ten moment jego ostatnim w narodowych barwach. 26-latek nie zamierza obecnie grać w kadrze.
- Zrobię przerwę w reprezentacji, dopóki ten sztab szkoleniowy będzie rządził - powiedział Gueye, cytowany przez Fabrizio Romano.
Pape Gueye rozegrał do tej pory 45 meczów w narodowych barwach. Swój dorobek poprawił o siedem goli. Do siatki trafiał także podczas tego mundialu, kiedy to popisał się dubletem w starciu z Irakiem.