Potentat nie rezygnuje z Haalanda! W 2027 roku ma złożyć ofertę
Erling Haaland znajduje się na radarze wielu europejskich gigantów. Największe szanse na transfer Norwega daje się natomiast Realowi Madryt, który po zakończeniu sezonu ma ruszyć po napastnika.
Nowy sezon rozpoczął się wyśmienicie z perspektywy Erling Haalanda. Norweski atakujący rozegrał pięć meczów i zdobył w nich pięć bramek.
Status jednego z najlepszych napastników na świecie sprawił, że o pozyskaniu 26-latka marzy kilka klubów. W tym gronie są oczywiście Real Madryt i FC Barcelona. Za faworyta uznawało się "Królewskich".
Z informacji podanej przez Jose Felixa Diaza wynika, że Real nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i latem 2027 roku zamierza złożyć ofertę za Norwega. Pierwsze ruchy wykona jeszcze w trakcie sezonu.
Otoczenie gwiazdora twierdzi, że w przenosinach na Estadio Santiago Bernabeu miałaby pomóc zawarta w kontrakcie Haalanda klauzula wykupu. Działacze Manchesteru City upierają się natomiast, że takowy zapis nie istnieje. W związku z tym Real będzie musiał negocjować.
Angielski gigant nie chce stracić Norwega i, jak twierdzi hiszpański dziennikarz, będzie stawiał zaporowe warunki. Spekuluje się, że napastnik mógłby stać się jednym z najdroższych graczy w historii futbolu.
Haaland występuje w Manchesterze City od 2022 roku. Do tej pory rozegrał 203 mecze, strzelił 167 goli i dołożył 30 asyst. Jego obecny kontrakt obowiązuje natomiast przez kolejne... osiem sezonów.