Poważne oskarżenia wobec Eto'o. Chodzi o wielkie pieniądze
Poważne oskarżenia wobec Samuela Eto'o. Były piłkarz miał dopuścić się defraudacji na wielką skalę.
W trakcie kariery Samuel Eto'o występował w Realu Madryt, Leganes, Espanyolu, Mallorce, Barcelonie, Interze, Anży Machaczkała, Chelsea i Evertonie. Finałowe lata spędził z kolei na peryferiach futbolu.
Wówczas 45-letni Kameruńczyk grał w Sampdorii, Antalyasporze, Konyasporze i Qatar SC. W 2019 roku zakończył karierę, jednak został przy futbolu. W 2021 roku został szefem kameruńskiego związku.
Zarówno jego wybór, jak i jego kadencja wiązały się z licznymi kontrowersjami. Teraz doszła do tego jeszcze jedna: poszło o sparing Rosji z Kamerunem, do którego doszło w 2023 roku.
Bild przekazuje, że kameruńska federacja miała otrzymać za udział w towarzyskim starciu około 500 tysięcy euro. Pieniądze trafiły jednak na... osobisty rachunek bankowy Eto'o.
Gdy okazało się, że nie wiadomo, gdzie znajdują się pieniądze, działacze związku oskarżyli go o defraudację. Sprawa trafiła do Komisji Etyki FIFA. Ta przestała jednak podejmować działania w tej sprawie.
W związku z tym pojawiły się sugestie, że Eto'o stał się protegowanym prezydenta FIFA Gianniego Infantino. FIFA temu jednak zaprzeczyła, podkreślając bezstronność oraz niezależność.
W ubiegłym roku Eto'o ponownie został sternikiem federacji. Jego kadencja zakończy się w 2029 roku. 45-letni Kameruńczyk ma ambitny cel: chce wygrać przyszłoroczną edycję Pucharu Narodów Afryki.