Poważne ostrzeżenie dla reprezentanta Polski. "Będzie dramat"
Paweł Dawidowicz nie znalazł nowego klubu po niespodziewanym wyjeździe z Arabii Saudyjskiej. W rozmowie z Faktem piłkarza ostrzega Łukasz Szukała.
Przez wiele lat Dawidowicz występował we Włoszech. Był podstawowym zawodnikiem Hellasu Verona, ale nie zdecydował się na podpisanie nowego kontraktu z tym klubem.
W efekcie minionego lata stał się wolnym zawodnikiem. Zdecydował się na wyjazd do Arabii Saudyjskiej i podpisał umowę z tamtejszym Al-Hazem.
Szybko przekonał się jednak, że nie była to dobra decyzja. Umowę szybko rozwiązano za porozumieniem stron, a Dawidowicz nawet nie zadebiutował w nowym klubie.
Obecnie wciąż pozostaje jednak na bezrobociu. Piłkarz nie ukrywa, że chciałby wrócić do Europy. W rozmowie z Faktem pośpiech zaleca mu Łukasz Szukała.
- Najważniejsze jest teraz, żeby szybko znalazł klub i wrócił do treningów, a następnie do gry. Jego sytuacja nie jest jeszcze beznadziejna - powiedział Szukała.
- W futbolu wszystko bardzo szybko się dzieje i po tak długiej przerwie będzie mu trudno wrócić. Jeśli straci kolejne pół roku, będzie dramat - podkreślił.