Powołanie tych piłkarzy rozważał Urban. Jedno nazwisko zaskakuje

Powołanie tych piłkarzy rozważał Urban. Jedno nazwisko zaskakuje
Tomasz Folta / pressfocus
W miniony piątek poznaliśmy listę powołanych przez Jana Urbana na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Selekcjoner przyznał, że blisko zaproszenia było jeszcze przynajmniej dwóch zawodników z Ekstraklasy.
Na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski pojedzie trzech zawodników z Ekstraklasy. Jan Urban zdecydował się na Przemysława Wiśniewskiego, Bartłomieja Drągowskiego i Kamila Grosickiego. Skrzydłowy Pogoni Szczecin ma szanse na swój 101. mecz w biało-czerwonych barwach.
Dalsza część tekstu pod wideo
Niedługo po ogłoszeniu listy powołanych zawodników Jan Urban wyjawił, że rozważał też zaproszenie między innymi Bartosza Nowaka. Przyglądanie się pomocnikowi GKS-u Katowice nie może zaskakiwać. W tym sezonie strzelił 12 goli i zanotował 12 asyst w 29 meczach.
- Nie ulega wątpliwości, że poprzedni sezon, i ten sezon, ma naprawdę bardzo dobry. Natomiast trzeba było wybrać. (...) Gdyby się coś przytrafiło, to na pewno jest blisko dowołania do reprezentacji. Na innych pozycjach decyzje były prostsze - powiedział.
Większą niespodzianką wydaje się bardzo wysoka pozycja w hierarchii Pawła Wszołka. W TVP Sport selekcjoner zasugerował, że obrońca Legii mógłby liczyć na powołanie, gdyby był w lepszym rytmie meczowym. W kadrze byłoby zatem trzech piłkarzy ze strefy spadkowej Ekstraklasy.
- Były dyskusje, czy Paweł Wszołek jest nam w stanie pomóc w jakimś sensie. Grał bardzo mało po długiej kontuzji, wrócił na boisko, a kontuzja się odnowiła. Teraz znowu zaczyna, ale wydaje nam się, że mimo wszystko nie będzie w takiej dyspozycji - może nie fizycznej, ale meczowej. Nie będzie miał tak zwanego rytmu meczowego - ocenił.
Nowak nigdy jeszcze nie zagrał w reprezentacji Polski, nie otrzymał też powołania. Wszołek ma na swoim koncie 20 meczów, a ostatni zaliczył w listopadzie. W Ekstraklasie jednak rozegrał tylko 27 minut od początku roku.

Dyskusja

Przeczytaj również