Premierowa bramka Pietuszewskiego! Szaleństwo w pierwszej minucie i doliczonym czasie

Oskar Pietuszewski został jednym z bohaterów FC Porto w 24. kolejce ligi portugalskiej. 17-latek strzelił premierowego gola w lidze portugalskiej, a "Smoki" wygrały z Aroucą 3:1 po znakomitej końcówce.
Był to wyjątkowy mecz dla Polaków. Po raz pierwszy w wyjściowym składzie Porto znaleźli się Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski.
Lewoskrzydłowy otworzył wynik już w 1. minucie. Pietuszewski trafił do siatki, wykorzystując dogranie Froholdta. Przez kilka minut trwała analiza VAR. Finalnie bramka Polaka została uznana. 17-latek przeszedł do historii klubu, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ.
W 19. minucie Pietuszewski oddał kolejny strzał. Tym razem De Arruabarrena obronił uderzenie 17-latka. W kolejnym fragmencie "Smoki" kontrolowały przebieg meczu, miały wyższe posiadanie piłki i spokojnie prowadziło grę.
Do przerwy utrzymał się wynik 1:0 dla "Smoków". Na początku drugiej odsłony Arouca była blisko doprowadzenia do remisu. Fukui trafił jednak tylko w poprzeczkę. W odpowiedzi De Arruabarrena obronił celny strzał Veigi.
W 50. minucie Pietuszewski został zablokowany. Po chwili Gul kropnął nad bramką. W 62. minucie William Gomes zmienił Oskara. Z ławki podnieśli się też Terem Moffi i Rodrigo Mora.
W 67. minucie Nandin trafił Bednarka w nos. Obrońca potrzebował krótkiej przerwy, aby dojść do siebie. Zdołał jednak wrócić do rywalizacji. W 70. minucie Arouca sensacyjnie doprowadziła do remisu. Costa nie poradził sobie ze strzałem Djouahry z dystansu. Wydaje się, że bramkarz mógł zrobić więcej w tej sytuacji.
W kolejnych minutach gra była szarpana. Piłkarze Arouci często siadali na murawie, zgłaszając skurcze. Goście chcieli ukraść nieco czasu, mając dość korzystny rezultat. W 80. minucie De Arruabarrena złapał piłkę uderzoną przez Gomesa.
W 88. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Porto, uznając, że Santiago Perez sfaulował Seko Fofanę. Gomes wykorzystał jedenastkę, trafiając od poprzeczki. W 97. minucie Moffi ustalił wynik, wykorzystując podanie Gomesa.
Porto wygrało 3:1 i pozostaje liderem tabeli, mając siedem punktów przewagi nad drugim Sportingiem. "Smoki" mogą teraz szykować się do prestiżowego starcia w półfinale Taca de Portugal. We wtorek podopieczni Fariolego powalczą o awans właśnie ze Sportingiem.