Prezes Atletico wypalił nt. Alvareza. Powtórzył to słowo trzy razy
Julian Alvarez nie trafi do FC Barcelony. Miguel Gil Marin, prezes Atletico Madryt, po raz kolejny podkreślił, że szanse na taki transfer wynoszą zero procent.
Alvarez chciałoby opuścić Metropolitano. Publicznie powiedział to już podczas mistrzostw świata. Jego marzeniem są przenosiny na Camp Nou.
Sęk w tym, że Atletico za żadne skarby nie zamierza negocjować z Barceloną. W czwartek Madrytczycy wydali w tej sprawie oficjalny komunikat.
Głos w tej sprawie zabrał też Gil Marin. Sternik "Los Colchoneros" nie ukrywa, że Argentyńczyk nie jest w odpowiednim stanie mentalnym. W ostatnich dwóch dniach nie trenował. Działacz zasugerował, że Barcelona wykorzystała napastnika.
- Julian jest w złym stanie. Są osoby, które zadbały o to, żeby go oszukać. Bardzo mi go szkoda. Moim marzeniem jest, aby Julian pozostał w Atletico. Ale nigdy, nigdy, nigdy nie zgodzimy się na transfer do Barcelony - powiedział Gil Marin na antenie Movistar.
Obecny kontrakt Alvareza obowiązuje do połowy 2030 roku. Zapisano w nim klauzulę odstępnego na poziomie pół miliarda euro.
26-latek dotychczas wystąpił w 107 spotkaniach "Rojiblancos". Zanotował w nich 49 bramek i 17 asyst.